W sprawie pana Piątkowiaka

From: Piotr Kalmus <p.kalmus_usunto_at_wsisiz.edu.pl>
Date: Wed, 15 Sep 2004 14:48:50 +0200


Witam
Ja też postanowiłem zabrać głos. Spróbowałem sie postawić sytuacji człowieka, który wracając z wakacji dowiedział się że umarł i stracił cały majatek. Jestem w stanie zrozumiec wzburzenie, bo przecież jest to osoba będąca w Scholandii prawie od początku, co za tym idzie pan Piątkowiak w ciągu tych 60 dni stracił dorobek 2 lat spędzonych w Scholandii. Wiadomo, że wakacje sa okresem specyficznym, wiele osób wyjeżdża, wiele nie ma sprecyzowanych planów i może wyjechac spontanicznie na dłuższy okres czasu zapominając o wszystkim. Myślę że cena jaką pan Piątkowiak ma zapłacić jest niesprawiedliwa i według mnie wystarczy odrobina dobrej woli by przywrócić jego stan przed wyjazdem.
Wydaje mi się że Szpital powstał po to by była orientacja ilu mamy aktywnych obywateli, by zostali odrzucani Ci którzy nie chca uczestniczyć w życiu Scholandzkim, a nie służy do tego by odprawiać tych którzy chca żyć dalej i maja do tego jakieś swoje osiągnięcia.
Potrafię zrozumieć stanowisko osób mówiących że taki jest system i już, ale ja bardziej patrzę okiem człowieka nie maszyny i wydaje mi sie to zbyt brutalne. W końcu interweniowano gdy okazywało się że ktoś nie jadł od 30 lat, więc myślę że w przypadku pana Piątkowiaka można zrobić podobny gest i przywrócić go do życia.
Pozdrawiam
Piotr Kalmus Received on Wed 15 Sep 2004 - 05:50:01 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET