Re: [scholandia_xo_pl] zakon, intencje, solidarnosc

From: alex <sir_alex_usunto_at_autograf.pl>
Date: Wed, 8 Sep 2004 19:14:15 +0200

> Witam.
> Postanowiłam się dołączyć :).
> Panie Aleksie, pan wybaczy, ale się w ogóle z panem zgodzić nie mogę: jak
> Rosjanie nie lubią Putina!? Słuchał pan siebie? Przecież to brzmi durnie,
to
> tak, jakbym powiedziała, że Słońce kręci się wokół Ziemi! Rosjanie kochają
> Putina, bo oni kochają silnych przywódców, takich jak Lenin, Stalin,
Putin.
> On jest kolejnym 'carem' ukochanym przez naród.

No tu sie na pewno nie zgodze. Jesli Putin bylby tak kochany to nie byloby przeciw niemu protestow. Resztka opozycji ktora tam zostala nie bylaby tak przeciwko niemu. Stalin tez nie byl do konca kochany. Byl tyranem i wszyscy to wiedzieli, tylko sie go bali. Podobnie jet teraz. A opozycja nie walczy bo zostala mniej lub bardziej legalnie zwalczona. Rosja nie jest do konca krajem demokratycznym, choc teoretycznie jest tam demokracja.

> Polityka Putina wobec Czeczeni jest zła, tu się zgadzam, z tym, że nawet
> jeśli on teraz pośle czołgi do Czeczeni i zrobi tam rzeź, to Rosjanie będą
> zadowoleni, bo "dostanie się tym złym Czeczenom, co Osetyńskie dzieci
> mordują". W wielu programach informacyjnych ludzie w moskwie, Osetii
> wypowiadali się, że powinno się pojechać do Czeczeni i pozabijać
czeczeńskie
> dzieci, bo to by było jedyną godną zapłatą, więc jeśli Putin pośle wojska
do
> Czeczeni, to zrobi dokładnie to, o czym myślą rosjanie. Automatycznie jego
> poparcie wzrośnie.

I tu tez nie do konca sie zgodze. A co mieli mowic ludzie ktorzy sie boja. Zreszta jakby ktos powiedzial cos innego to by tego nawet na antene nie puscili.

> Mówił on w swoim orędziu o tym, że Rosja była słaba i za
> to została zaatakowana. Dlaczego była słaba? Bo nie skończyła definitywnie
> sprawy czeczeńskiej a jedynie cackała się poszukując terrorystów i
> podsyłając tam swoich kandydatów do władzy ( na przykład ostatnie wybory i
> nowy marionetkowy prezydent). Teraz Rosja pokaże, że jest silna wysyłając
do
> Czeczeni swoje wojska.

No i wtedy zobaczymy co sie bedzie dzialo. Nawet jak na razie Putin ma poparcie zachodu to je straci. Podobnie bylo w Izraelu. Na poczatku Szaron mial poparcie USA ale systematycznie je tracil.

> Co tam świat? Putin się z nim przecież nie liczy, a jeśli się liczy, to
tak,
> jak mu wygodnie. Świat mu w tym pomaga, bo ani Zachód, ani USA nie
krytykują
> jego poczynań. USA nawet wspiera ( duchowo) Rosję w "walce z terroryzmem".
> Biedny ten Bush co myśli, że czeczeni to ci sami terroryści, co talibowie.
> Przecież pierwsi walczą o wyzwolenie kraju, a ci drudzy walczą przeciwko
> niewiernym. To znaczna różnica.
> Takie jest moje zdanie.
>
> AS

Na pewno nie jest tak ze Putin nie liczy sie z zachodem. Musi sie liczyc i o tym wie. Bez zachodu Rosja zginie. Zreszta kazde panstwo musi sie liczyc z innymi. Tak jest teraz zbudowany swiat. A co do talbow i ich walce przeciwko niewiernym to tez nie do konca jest tak. Oni walcza, bo przez polityke miedzy innymi Stanow Zjednoczonych jest im zle. A to ze mowia cos o niewiernych to jest po prostu dodawanie ideologii.

AW Received on Wed 08 Sep 2004 - 10:15:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET