Witam.
Postanowiłam się dołączyć :).
Panie Aleksie, pan wybaczy, ale się w ogóle z panem zgodzić nie mogę: jak
Rosjanie nie lubią Putina!? Słuchał pan siebie? Przecież to brzmi durnie, to
tak, jakbym powiedziała, że Słońce kręci się wokół Ziemi! Rosjanie kochają
Putina, bo oni kochają silnych przywódców, takich jak Lenin, Stalin, Putin.
On jest kolejnym 'carem' ukochanym przez naród.
Polityka Putina wobec Czeczeni jest zła, tu się zgadzam, z tym, że nawet
jeśli on teraz pośle czołgi do Czeczeni i zrobi tam rzeź, to Rosjanie będą
zadowoleni, bo "dostanie się tym złym Czeczenom, co Osetyńskie dzieci
mordują". W wielu programach informacyjnych ludzie w moskwie, Osetii
wypowiadali się, że powinno się pojechać do Czeczeni i pozabijać czeczeńskie
dzieci, bo to by było jedyną godną zapłatą, więc jeśli Putin pośle wojska do
Czeczeni, to zrobi dokładnie to, o czym myślą rosjanie. Automatycznie jego
poparcie wzrośnie. Mówił on w swoim orędziu o tym, że Rosja była słaba i za
to została zaatakowana. Dlaczego była słaba? Bo nie skończyła definitywnie
sprawy czeczeńskiej a jedynie cackała się poszukując terrorystów i
podsyłając tam swoich kandydatów do władzy ( na przykład ostatnie wybory i
nowy marionetkowy prezydent). Teraz Rosja pokaże, że jest silna wysyłając do
Czeczeni swoje wojska.
Co tam świat? Putin się z nim przecież nie liczy, a jeśli się liczy, to tak,
jak mu wygodnie. Świat mu w tym pomaga, bo ani Zachód, ani USA nie krytykują
jego poczynań. USA nawet wspiera ( duchowo) Rosję w "walce z terroryzmem".
Biedny ten Bush co myśli, że czeczeni to ci sami terroryści, co talibowie.
Przecież pierwsi walczą o wyzwolenie kraju, a ci drudzy walczą przeciwko
niewiernym. To znaczna różnica.
Takie jest moje zdanie.
AS
Startuj z INTERIA.PL!!! >>>
http://link.interia.pl/f1830
Received on Wed 08 Sep 2004 - 09:00:05 CEST