W Twoim liście datowanym 6 września 2004 (23:11:22) można przeczytać:
>> A poza tym jak pan nazwie wrzucanie powiedzmy granatow do sklepow
>> > i restauracji niemieckich?
>> *********
>> niestety w czasie wojny, po kazdej stronie zdazaja sie akty
a> nieuzasadnionej
a> w
a> na
a> Alez to jest wlasnie wojna. Czeczeni walcza o swoje panstwo. Tak samo jest a> teraz w okupowanym Iraku, w Tybecie, w Palestynie i wielu innych panstwach a> swiata. Zamachy terrorystyczne tez nie sa robione dla zabawy. Zamach na WTC a> byl spowodowany glownie polityka Ameryki, ktora jest wielkim a> superwmocarstwem, a dzieci a Arabii czy Afryce gina z glodu. Nie mozna tych a> ludzi jednoznacznie potepiac. Trzeba sprobowac znalezc tez przyczyny ich a> dzialania. I jak sie dobrze przemysli to wszystko to np mozna dojsc do a> wniosku ze to nie Bin Laden jest wielkim terrorysta, tylko np Bush. Prosze a> tez odnosnie ostatniej sytuacji w Rosji popatrzec na to co sklonilo tych a> ludzi do wziecia zakladnikow. Na to co sie dzieje w Czeczenii. Nie popieram a> przemocy wcale, ale tak na prawde to Rosja, USA, Chiny i inne tego typu a> mocarstwa swiatowe sa zwykle agresorami. Jesli nie w otwartej okupacji a> (patrz wojska rosyjskie w Czeczenii, czy Chinskie w Tybecie) to poprzez a> niszczenie ekonomiczne, polityczne.
a> AW
Dołączam sie do dyskusji i też chciałbym wrzucić tu swoje trzy grosze.
Również nie jestem zwolennikiem przemocy, jednak ludzi takich jak
Czeczeńcy trzeba spróbować zrozumieć.
W ich kraju zginęło ponad 100 000 tys ludu w związku z ostatnimi
wojnami. Większośc ludzi straciła całe swoje rodziny. Kobietom
wywożono mężów w nieznane, widziały jak ginęły ich dzieci, jak ich
córki były najpierw gwałcone a później zabijane. Męźczyznom gwałcono i
zabijano żony, wywożono ojców, zabijano dzieci... Ci ludzie są
naprawde zdesperowani, niedość że stracili najbliższych, zabrano im
wszystko co mieli, dorobek całego życia, pozbawiono ojczyzny, to
jeszcze sami przeżyli fizyczny i psychiczny koszmar. Mało kto po
takich przejściach miał by jeszcze jakiekolwiek skrupuły, mało kto
miałby jeszcze jakiekolwiek uczucia i pochamowania przed zabijaniem. Ci ludzie
poświęcają ostatnie swoje siły aby sie zemścić i aby odzyskać swoją
ojczyzne. Prosty rachunek przyczynowo-skutkowy.
Ludzie nazywają ich terrorystami, jednak zastanawiam sie, czy Polacy
przebierali by w środkach aby uwolnić swoją ojczyzne gdyby np. teraz
znalazła sie w rękach jakiegoś okupanta. Czy ich też nazywano by
terrorystami?
Fakt, mieszanie w to dzieci i stawianie ich w zagrożeniu jest rzeczą
złą. Gdy media pokazywały sceny ze szkoły, wiele ludzi było
przerażonych, szokowały informacje o coraz to większej ilości
zabitych.
Jednak gdyby Czeczenia miała dostęp do wolnych, ogólnoświatowych
mediów i pokazała sceny jakie miały miejsce w ich kraju, to
zastanawiam sie czy dalej by nazywano ich terrorystami.
-- Pozdrowienia, Baron Paweł WilczyńskiReceived on Mon 06 Sep 2004 - 14:35:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET