Od: khandkruper
[...]
>Nie śmiem zakładać, że jest tak, że ocenia Pan innych swoją miarą i
>dokonuje pan poprzez Scholandczyków-mieszkańców Sarmacji inwigilacji
>ID/haseł Sarmatów!
>
>Owszem! U nas - taka państwowa / prywatna inwigilacja - też jest
>bardzo latwa ... ale pytam się gdzie sens ?? Nawet gdybym posiadał
>wszelkie hasła mieszkańców - to dokonując przelewu na własne konto
>[takiego złodziejskiego przelewu] zostawiałbym niezbity dowód moich
>czynów!
>
>Już nie mówię, że posidam tytuł szlachecki a moja firma wysoką renomę
>w Księstwie - i chociażby na rynek wewnętrzny - nie psułby sobie
>reputacji - oszustwem.
>
>Przykro mi, że zaiteresował się pan tą kwestią, właśnie wówczas, gdy
>skrypt taki zastosowali Sarmaci - ktorzy podejmując swoją działalnośc
>chieli poczynić pierwszy krok do zblizenia z Królestwem
>
>Piotr Khand Krupiński
>Baronet Sarmacji
Po pierwsze: cieszy mnie fakt, że zaczynają nasze narody rozmawiać ;-) Co do całej sprawy z hasłami. Myślę, że coniektórzy 'weterani' Scholandii pamiętają parę przypadków kiedy było gorąco. A Oskara Brambora (pisze nazwisko z pamięci - jesli przekrecilam to przepraszam) 'goscilismy' całkiem niedawno i to nie tylko My, Scholandczytcy, ale również, z tego co mi wiadomo pojawił się także w Sarmacji i Dreamlandzie. A być może i nawet gdzieś jeszcze...? I chyba nikomu wtedy do śmiechu nie było. A przypadków takich kilka innych pewnie by się jeszcze znalazło.
To, że Pan jest uczciwy, to nie znaczy, ze po swiecie chodzą tylko uczciwi ludzie. Pan jest pierwszy który takie coś, u nas w Scholandii otworzył. I nikt nie mówi, że ma Pan złe zamiary. A co jeśli zrobi się wiele takich osób? Co jesli sie znajdzie ktos nieuczciwy? Lepiej zapobiegać niż leczyć. Mam nadzieję, że Ministerstwo Obrony się tym problem zainteresuje.
Mówi Pan o kroku ku zbliżeniu - może więc tym krokiem do zbliżenia bedzie wspólna praca osób, które się na tym znają, by wymyślić coś bezpiecznego - i wilk byłby syty i owca cała. Może byłby to też przełom w stosunkach scholandzko-sarmackich (i sarmacko-scholandzkich;)? Markgraf Lamperski twierdzi, ze jest możliwe stworzenie czegoś do użytku co było bezpieczne. Panowie udowdnili, że znają się na rzeczy... więc może jednak?
pozdrawiam,
Karina S.
Received on Sun 15 Aug 2004 - 11:57:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET