Re: [scholandia_xo_pl] Re: [scholandia xo pl] Re: [scholandia xo pl] Obłuda i zakłamanie -jedny m słowem skandal.[polemika z Marszałkiem]

From: <young2_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 13 Aug 2004 22:26:35 +0200

>Wspaniale. Cieszę się. Oczywiście Pan doskonale wie, jakie stanowisko
>Pan piastuje, a to była tylko zwyczajna pomyłka.

Też sie cieszę.

>To ja Panu zalecam dokładnie czytanie! Moje słowa odnosiły się >nie do
>Pana polecenia, ale do pokrętnych wytłumaczeń czemu tak się stało.

Nikomu się nie tłumaczę od tego zacznijmy, a jeśli już to nie używam pokrętnych wyjasnień.

>Nie "czepiam" się Pana, tylko krytykuję bałagan i zaniedbania.

Ma pan prawo wyrazić swoje zdanie, jak najbardziej.

>Skoro uważa Pan "środowisko kolesiowskie" jest zgodne z prawem, to w
>takim razie ucziciwość obywatelska nakazuje mi wierzyć, że Pańska
>definicja owego środowiska jest inna niż moja.

Widocznie jest inna.

>Pana odpowieź to piękny przykład dialogu z podwórka opartego na
>schemacie: "-Idź do domu!" "-Nie to Ty idż do domu!". Pisząc "chowanie
>głowy w piasek" wyraźnie naznaczyłem, iż chodziło mi tu o
>niedokończoną wypowiedź kogo Panu przypominam "z reala" (ciekawy,
>jakże oficjalny zwrot).

Na podwórku może sobie pan tak mówic czemu nie. Dokładnie zrozumialem pana zwrot do mnie, tylko że ja go obróciłem w żart a pan tego nie rozumie (nie pierwszy raz)

>Łaskawy Panie, wystarczy pomyśleć, że byłem w tym czasie na wyjeździe.
>Uprzedzając Pana czytanie tego co napiszę na opak od razu zaznaczam,
>że nie mam o to pretensji do nikogo. Zaś ten oficjalny zwrot to była
>czysta ironia, następnym razem będę tak trudne środki wyrazu pisał
>drukowanymi literami.

Miłościwy panie, mnie nikt nie dostarcza kto wyjechał na wakacje a kto nie, nie musze i nie mam ochoty o ty myśleć. Widocznie pan ma, po wcześniejszych wypowiedziach można co nieco wywnioskować. Ja również postaram sie pisac tak aby pan ROZUMIAŁ.

>Jako tradycjonalista - a co za tym idzie człowiek po trosze przesądny,
>nie dziękuje, aby nie zapeszyć.

Oczywiśćie, ma pan rację

>Jak mówię - nie mnie to oceniać. Pan też zdaje się nie mówić >pewnych
>rzeczy wprost, co już raz wykazałem powyżej (dla ułatwienia >dodam -
>nie powiedział Pan mi kogo przypominam z tzw. "reala").

Nie podałem gdyż zachowam to dla siebie i to mi starczy. Nikt o tym nie msui wiedzieć i tyle.

>Czyste szyderstwo władzy z obywatela. Bardzo słabe politycznie
>zagranie.

Na pewno nie szydzę sobie z żadnego obywatela, Ci co mnie znają wiedzą jaki jestem, to Oni mnie ocenią. Nie ma tu żadnych zagrań, po prostu czysty dialog pomiędzy dwoma obywatelami, jeden pełni funkcję marszałka a drugi jak się sam nazwał jest cytuję "nierobem".

>Drogi Panie, naprawdę MA PAN PROBLEMY Z CZYTANIEM. Prośba brzmiała
>"SKOŃCZYĆ MYŚL" a nie skończyć wywody. Zaś myśl brzmiała mniej więcej
>tak, że nasunęły się Panu skojarzenia, o których "naszczęśćie" woli
>Pan nie mówić. Ha! A więc znów nie mówi Pan wprost!

Nie nie mam, może jest na odwrót. Mówię kiedy chcę i w dopuszczalnych granicach, dlatego nikt nie może mnie ograniczyc, co innego gdybym łamał prawo, a takowego czynu nie wydaję mi się abym dokonywał.

>Dziękuje. Pan także jest bardzo dobrym uczniem klasy nauczania
>początkowego.

Tak puste słowa z pana ust, wielce wykształcoengo.

>I tak właśnie trzeba tłumaczyć Panu Marszałkowi wypowiedzi... zaś po
>jego tekstach "ma pan guzik do tego", "jak już pan schowa [głowę w
>piasek] to proszę napisać jak było", etc. dowodzą, że ma niewiele
>ponad 14 lat i usiłuje bawić się w dorosłość.
>
>Pozdrawiam serdecznie
>SM

Tak, nie boję sie użyć słów że teraz to jest pan filozofem :) cieszy mnie to bardzo.

PS. Takie pytanie, skoro miał pan tyle wątpliwości dlaczego nie napisał pan do mnie na priv, chętnie bym z panem porozmawiał i wszystko wyjaśniło by się bez zbędnej polemiki.

Pozdrawiam
KM Received on Fri 13 Aug 2004 - 13:27:00 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET