Re: PROMOCJA !!!

From: khandkruper <khandkruper_usunto_at_yahoo.com>
Date: Fri, 06 Aug 2004 13:12:00 -0000

> P> TERAZ CENY LECĄ 10% W DÓŁ
> P> Oferta ważna do wyczrpania zapasów.
>
> Tego typu promocje to glupi pomysl. Nieraz o tym mowilismy...
> Na miejscu konkurencji zrobilbym teraz promocje 20%. A pozniej
> konkurs: kto pierwszy pojdzie z torbami?

Szanowny Panie,

Jestem co prawda Sarmatą a nie Scholandczykiem, ale jednej kwestii nie rozumię. Dlaczego nie mozecie zdać sie w Scholandii na wolny rynek. Promocje to cos najbardziej naturalnego. Jesli jest 10 firm - i wszystkie 10 bedzie produkowało ponizej kosztów to czesc z nich zbankrutuje albo przejdzie do innej branży a pozostałe (lepsze! - a jak!) przetrają. Ceny wzrosną po czym się ustabilizują.

Cena zalezy od popytu i podaży - i tylko i wyłącznie od tego. Natomiast ja zarówno na tej liscie jak i w prasie scholandzkiej spotkałem się z poglądami, że jak ktos zaniza cene to jest spekulantem i całym złem tego świata. I wszystko jest w tonacji takiej, że "prywaciaż" i prawie, że bananowiec czy badylarz. Tonacja tych wypowiedzi jest taka, ze wczesny Gomułka przy panu któremu odpisuję to wręcz typowy przejaw gospodarczego liberała.

Nie rozumię gospodarki opartej na limitach (ale taki systam macie - i to Wasz wybór). Skoro juz funkcjonuje gospodarka - to powinna byc rynkowa. W Sarmacji - nie ma limitów - nigdy nikt nie napisał by słowa (żaden minister) o CENACH - bo żadnego ministra ceny nie obchodzą. Minister tworzy system komputerowy (syriusz na przykład) i jego ZASADY (w realu - storzycielem praw fizyki i ekonomii jest sam dobry Bóg - tutaj z racji na wirtualnosc ZASADY musi storzyc człowiek) ... ale jak juz stworzy zasady - to NIE INGERUJE w gospodarke. Bo po co?

Podaż, popyt, ceny zależą od rynku... Nikt nie broni wyprodukowac nikomu X jednostek żarcia i sprzedawac je albo nawet dopłacac do nich, czy rozdawac za darmo. Owszem można. Tylko nikt takiej działnosci nie przetrwa. Dlatego mimo ze nie ma limitów cena posiłku w restauracji ustabilizowała sie w granicach 1 lt. Kiedy pojawiła sie nowa restauracja (wzrosła podaż) - ceny nieco spadły. Koło się toczy. Nikt nie musi w ten mechanizm ingerować. Nie ma limitów. DObra są dla konsumentów dostępne. Jak ktos chce robic biznes - to takze - dosyc prosto jest zacząć...

Z wolnorynkowymi pozdrowieniami
Z Kraju Wolności Gospodarczej
Najjaśniejszego Księstwa Sarmacji

Piotr Khand baronet Krupiński; A1952
Prezes Sądu Najwyższego Księstwa Sarmacji Poddany Jego Książęcej Wysokości Piotra Mikołaja Received on Fri 06 Aug 2004 - 06:13:09 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET