Przede wszystkim zawsze podawalem argumenty dlaczego uwazam pana pomysly za bezsensowne. Wiec to chyba nie jest populizm. Tylko dyskusja. Niestety nigdy nie wszedl pan w polemike i nie sprobowal moich argumentow podwazyc swoimi. Co do zycia w Scholandii i zycia realnego to ja jednak na pierwszym planie stawiam zycie realne (studia itp.) niz moje zycie wirtualne. Podejrzewam, ze tak wlasnie robi ponad 90% obywateli Scholandii. Jesli pan ma inne priorytety... No coz. Pozostaje mi tylko zyczyc panu powodzenia. Ale podobno uzaleznienie od komputera mozna leczyc. A co do szacunku to niestety ale trzeba sobie na niego zasluzyc. A moze inaczej. Kazdy ma tu szacunek do kazdego. Ale trzeba sobie troche zapracowac zeby tego szacunku nie stracic. A KSIAZE (nie pan) Filip na pewno nie zasuzyl na utrate szacunku. Czego niestety nie mozna powiedziec o niektorych obywatelach.
AW Received on Sat 03 Jul 2004 - 04:30:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET