> Az nie chcialo mi sie wlaczac w dyskusje. Ale jak ktos obraza jednego z
> najbardziej zasluzonych Scholandczykow to az sie noz w kieszeni otwiera.
> Jesli chodzi o ton ksiecia Filipa to jest on caklowicie na miejscu. Po
> prostu denerwujace jest jak ktos nie rozumie tego ze nie wszyscy w tym
> panstwie maja 14 lat i maja juz od przynajmniej tygodnia wakacje.
Niektorzy
> studija, pracuja. A i tak znajduja czas na to zeby Scholandia mogla jakos
> funkcjonowac. Ale po co odrobina cierpliwosci? Po co poczekac chwile?
Lepiej
> wykrzyczec ze pan Draco Malathar jest obibokiem. Bo taki byl wydzwiek
listow
> niektorych obywateli. Lepiej oczerniac ksiecia, ktory wspoltworzy to
panstwo
> od poczatku i zrobil tyle, ze nie wiem czy ktorys z "krzykaczy" zdola mu
> kiedykolwiek dorownac w zaslugach dla Scholandii. Jestem przeciwny
cenzurze
> ale mysle ze niestety niektore posty powinno sie moderowac.
> A co do tonu jakim potraktowal ksiaze pana Mikolaja, to niestety ale na
> szacunek trzeba zasluzyc. A populizmem i krzykactwem jeszcze nikt na to
nie
> zasluzyl. I wcale sie nie dziwie ze nie ma do takich ludzi szacunku.
>
> AW
>
>
>
>
>
>
> Yahoo! Groups Links
>
>
>
>
>
>
Received on Sat 03 Jul 2004 - 00:37:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET