Odp: [scholandia_xo_pl] czy ktos to wreszcie naprawi??

From: Artur <kolospinacz_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 2 Jul 2004 20:06:20 +0200


Nie trzeba być niegrzecznym - można to powiedzieć nie okazując arogancjii którą widać i aż kipi z Pańskiego maila. To może zróbmy granice. Do siedemnastu lat sie mówi na ty a ponad siedemnastke zwraca się "Pan". Bardzo to nieodrzeczne co Pan stweridzł proponuje by wszyscy nie mówili do Pana na "Pan" tylko po imieniu/nazwiksu/ksywie. Co Pan na to?? ----- Original Message -----
From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
To: <scholandia_xo_pl_usunto_at_yahoogroups.com> Sent: Friday, July 02, 2004 7:56 PM
Subject: RE: [scholandia_xo_pl] czy ktos to wreszcie naprawi??

> Co do poprzedniego e'maila to nie przypominam sobie aby Pan FvS
> był zemną na ,,ty''.
>
> Dziecko! Tak dlugo nie bede do ciebie mowil na Pan, az nie dorosniesz1
Takie
> sa zasady w realnym swiecie, a ja do 14 latka bede mowil pan tylko wtedy,
> gdy sie panem okaze.
>
>
> >-------------------------------------
> >Jak sie podejmuje ,,wyzwanie'' pracy w Scholandii czy
> uczestniczenia w życiu Scholandii,trzeba sie liczyc takze z
> konsekwencjami zycia codziennego, gdzie te dwie rozne sprawy sie
> kolidują.
>
> Po pierwsze naucz sie pisac po polsku: "koliduja" nie jest slowem
> refleksyjnym, ale pewnie nie wiesz, co to jest.
> Po drugie nie pouczaj innych, sto razy bardziej pracowitych od ciebie. Sam
> nie zrobiles tutaj NIC, tylko sie szarogesisz na liscie i komentujesz
> wszystko, nie wiedzac niczego. To mnie wlasnie irytuje, dziwie sie tylko,
ze
> malo kto na to reaguje. Widac dzis jest "Dzien Krzykacza", malo kto chce
> zadac sobie trud okreslenia twojej grafomanskiej pisaniny na kazdy temat
bez
> jakiejkolwiek kompetencji tak, jak na to zasluguje. Szanowni obywatele!
> Przejrzyjcie sobie kolejne maile tego "pana" i ocencie sami, ile w nich
jest
> jakiejkolwiek konstruktywnej zawartosci, a ile bzdur i niewiedzy.
Niewiedza
> by mnie jeszcze nie denerwowala, w koncu to dosc powszechne. Ale niewiedza
> pusząca sie, pouczajaca innych, publikujaca informacyjne gazety,
osmielajaca
> sie zwracac uwage jednemu z najpracowitszych Scholandczykow, dzieki
ktoremu
> nasze konta w ogole dzialaja a kredyty w ogole sa wyplacane (i sciagane),
> to ponad moje sily. Oswiadczam tu, publicznie, rzadowi (nowemu): Jesli
> jakims sposobem nie powsciagnie sie tych krzykaczy i beda nas dalej
obrazac,
> to ja biore urlop - tak dlugi, az tu sie nie uspokoi. I na to samo namowie
> jeszce paru innych wcale nie urzednikow, tylko systemowcow, dzieki ktorym
> funkcjonuje cokolwiek. Zobaczymy, kto bedzie wtedy kogo pouczal, jak
> naprawial. Jeden smarkacz smie bezkarnie mieszac z blotem Szefa Banku, a
z
> wyjatkiem dwojga-trojga inni milcza! Naprawde Scholandia jest w kryzysie.
A
> ja mam dosc! mozecie zaczac szukac nastepnego Rektora, Profesora,
> Ambasadora, Czlonka SKT i paru innych jeszcze. Pewnie tez Szefa Banku,
> Webmastera strony Scholandii i innych.
> sat!
> FvS
>
>
>
>
>
>
> Yahoo! Groups Links
>
>
>
>
>
>
Received on Fri 02 Jul 2004 - 11:05:44 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET