Moze zadalaby pani sobie ten trud i raczyla wiedziec, ze nie jestem ani
urzednikiem panstwowym, ani czlonkiem rzadu. Jestem naukowcem. Ale tez
czlowiekiem, ktory w przeciwienstwie do Pani nie tylko nieustannie
wszystkich krytykuje, ale tez troche dla tego panstwa zrobil, i wiem, ile to
kosztuje. Jak pani zrobi 1/10 z tego , co zrobil pan Malathar, to niech sie
pani dolacza do krytyk, dobrze?
zastanowcie sie ludzie, jesli chcecie tym, przez ktorych jedynie dobra wole
i poswiecony czas funkcjonuja te systemy, obrzydzic zycie, to mozecie rychlo
obudzic sie w panstwie, ktorego juz nie ma, bo sie po ludzku wkurza i sobie
pojda! Ja jestem o krok od tego. A wtedy zobaczymy, jak sobie wzajemnie
bedziecie swoje dziecinne krytyki i zarzuty wspierac. Tylko nie bedzie ich
komu sluchac.
FvS
Received on Fri 02 Jul 2004 - 08:59:04 CEST