Ludzie, zastanowcie sie, co piszecie!
Po pierwsze:
Prestiz jest po to, by:
-premiowac aktywnosc obywateli (np korzystanie z kultury, edukacji,
drozszych produktow, w przyszlosci podrozy i wypoczynku)
- napedzac gospodarke (niech kupuja i placa, konsumuja i zyskuja prestiz!)
To zas, co ja tu widze, to jeczenie o biedniutkich, ktorzy nie sa w stanie kupic czegois tam, bo ich nie stac? No to co? Czy kazdy przecietny mieszkaniec M-3, ktorego nie stac na iles tam rzeczy, ma zdobywac prestiz? Po prostu go nie posiada i kwita! Tak bylo, tak jest i tak bedzie do konca swiata! Potem moze bedzie inaczej, bo u Boga panuje doslkonala rownosc, ale: Po pierwsze wcale nie jestem tego pewien, bo taki np Sw Piotr czy Andrzej ma o niebo wiekszy prestiz niz moa zmarla ciocia, pobozna niewiasta! Po drugie... Scholandia jest poki co po tej stronie, nie po tamtej. To tyle tytulem uwag typu "nie kazdego stac". Prestiz ma byc dobry dla panstwa i po to zostal wprowadzony, a nie dla klientow Caritasu!
Po drugie:
Wszystkich stac na podjecie studiow, gdyz sa one w Scholandii za darmo. Malo
tego, podczasstudiow mozna dostawac stypendium - a studia daja prestiz! Wiec
prosze mi tu nie jeczec, ze ktos nie moze go zdobyc. Niech od razu powie, ze
jest za leniwy!
Kazdy tez moze zalozyc dobra gazete lub pisac do niej (prestiz), pisac ksiazki lub sztuki (prestiz, nadaje min. kultury),
Zawsze mozna zalozyc firme i ciezko pracowac, by robic dobre obroty. I niech mi tu nikt nie pie..., ze to w realnym swiecie nie daje prestizu! Przeciez co roku wrecza sie wysokie odznaczenia przedsiebiorcom, ktorzy
a) zatrudniaja wielu ludzi, wiec daja im prace b) produkuja dobra, sluzace wszystkim c) eksportuja wiec poprawiaja sytuacje finansowa kraju i sile pieniadza d) placa 100 razy tyle podatkow, co przecietny zjadacz chleba, wiecutrzymuja panstwo!
wyzej niz baronem nikt za buraki czy siano nie zostanie, a jesli stworzyl
wielka, skuteczna i uczciwie placaca podatki firme, to czemu ma nie zostac?
Opel tez zostal, i Siemens, i Rotschild i wielu innych. A jak moze zostac
szlachcicem piosenkarz czy aktor, czy poeta, to czemu ma nim nie zostac
przedsiebiorca? O wiele bardziej czasem zasluzony niz caly Sejm razem
wziety!
Rywiny i Kulczyki to tylko negatywne przyklady, jakich wiele w kazdym
spoleczenstwie i w kazdej klasie, poza tym niech nikt nie wiaze ich z
prestizem - to jest antyprestiz.
Po trzecie doprowadza mnie do szewskiej pasji, gdy ludzie, ktorzy nie maja
po temu zadnego tytulu, pouczaja ustawodawce na temat wirtualnego prestizu,
o ktoego celach, jak widac nie maja pojecia!
Zalozcie sobie gazete i piszcie tam dowolne brednie, najwyzej nie bede ich
musial czytac!
A chcecie cos zmienic, to zalozcie partie i wygrajcie wybory. Wtedy
zepsujecie dowolne prawo i ja bede siedzial cicho. Ustawa jest i bedzie
realizowana, zadnych zmian do niej nie naniesiecie na liscie dyskusyjnej, bo
na ulicy sie prawa nie ustala!
A juz szczytem glupoty jest propozycja, by dawac prestiz za leczenie sie w szpitalach! To znaczy premiowac ludzi za bezczynnosc, w wyniku ktorej sie do szpitala dostali? To moze lepiej od razu dac 1000 arminow i tytul ksiazecy kazdej martwej duszy, za to, ze umarla z glodu i bezdomnosci, bo nigdy nie ruszyla palcem? Jak sie cos pisze, to najpierw trzeba cos przeczytac, zapoznac sie z materi±, a nie chlapac jezorem! Choc w sumie troche kabaretu nie zaszkodzi.
A co do zmian przez Parlament:
Tez prosze z tym ostroznie! Prestiz zostal dokladnie przemyslany, kazdy
punkt ma cos dawac i cos stymulowac. System automatycznego prestizu byl
budowany ponad pol roku. Jesli ktos chce przy tym grzebac, zmieniac,
wprowadzac nowe zaleznosci, to najpierw niech udowodni, ze potrafi ten
system bez szkodty dla obywateli przebudowac, albo niech wskaze takiego
czlowieka, ktory mu sie to zgodzi za darmo robic. Bo inaczej uchwalicie
martwe prawo i bedzie jeszcze glupiej.
FvS Received on Tue 29 Jun 2004 - 08:27:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET