Jestem mieszkanka Scholandi juz ponad po³ roku, i bardzo cieszylam sie na obecne wybory poniewaz to mialy byc pierwsze w ktorych mialam oddac swoj glos ( niestety w poprzednich nie mialam prawa glosu) na kogos kto zdobedzie moje zaufanie i w moim odczuciu godnie bedzie reprezentowal interesy wszystkich mieszkancow w parlamencie. Moze przez to ze to mia³y byc pierwsze wybory w ktorych bede aktywnie uczestniczyla postanowilam sumiennie "zlustrowac" wszystkich kandydatow aby glos przeze mnie oddany byl w pelni swiadomy. Niestety strasznie sie rozczarowlam po przejrzeniu przeszlosci naszych przyszlych poslow,oczywiscie nie wszystkim mam cos do zarzucenia (mimo wszystko jednak wiekszosci),co prawda wybralam dwie osoby ktore moglyby otrzymac moj glos, jednak wywodza sie one z partii do ktorej programu jest mi najdalej. Najpierw zastanawialam sie nad tym ze jesli ktos kiedys popelnial bledy to nie znaczy ze musi popelniac je ciagle i oczywiscie ma prawo do drugiej szansy z drugiej
zas
strony jesli ktos juz raz otrzymal zaufanie ludzi i nie wywiazywal sie ze swoich obowiazkow sa nikle nadzieje na to ze po raz kolejny nie zawiedzie pokladanych w nim nadzieji. Tym oto sposobem postanowilam albo oddac niewazny glos ( jesli tylko bedzie taka opcja) albo w ogole nie uczestniczyc w wyborach. Szkoda ze nie znalezli sie wsrod tych kandydatow zwykli ludzie , jednak mam nadzieje ze w przyszlych wyborach bede juz miala oddac na kogo swoj glos, i zyje w cichej nadziei ze za 4 lata scholandzkie bedzie znow kandydowala partia z ktorej obecnych rzadow bylam bardzo zadowolona
P.S Swiadomie nie uzywalam niczyich nazwisk zeby nikogo nie urazic, prosze nie traktowac mojej wyopowiedzi jako forme agitacji wyborczej
Pozdrawiam
Alicja Dobrowolska
Received on Tue 22 Jun 2004 - 04:24:47 CEST