Re: [scholandia_xo_pl] gospodarka WAZNE !!!

From: <alicja017_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 18 Jun 2004 22:18:44 +0200

>Drodzy Panstwo.
>
>Chcialem sie z Wami podzielic moimi uwagami dot. gospodarki, a
>dokladniej cen, za ktore oferujecie swoje produkty.
>
>Byc moze robie to dlatego, ze zbliza sie koniec kadencji a nigdy nie
>wiadomo kto bedzie moim nastepca, ale na pewno dlatego, ze przyjrzalem
>sie dzisiaj nieco dokladniej ofertom na Bazarze i patrzac na niektore
>szlag mnie trafil.
>
>Zanim przejde do rzeczy dodam jeszcze, ze ostatnio bardzo wielu
>przedsiebiorcow prosi mnie o zwiekszenie mozliwosci produkcji ich
>zakladu. Tlumaczenie jest zawsze jedno - 100% wykorzystanie limitu. A
>wciaz wiele zamowien...
>W takiej sytuacji moge jedynie popgratulowac przedsiebiorcy, ze udalo
>mu sie trafic w tak szczesliwa galez gospodarki, a gdy ten narzeka na
>bardzo niskie zyski... gratulowac tez moge, ale glupoty.
>
>Czy na darmo spedzilem z min. Knoblem kilka wieczorow na dobieraniu
>skladnikow produkcji i cen (ogranicznikow) produktow w SSS, zeby
>niektorzy producenci z tego nie korzystali? Posluze sie najbardziej
>zenujacym przykladem, by sami Panstwo mogli ocenic:
>
>deski (5 sztuk)
>
>5 szt drewna
>1 szt pracy
>2 szt energii
>
>daje to koszt 30+5+14 = 49 + podatek = 53ar brutto, czyli na jedna
>sztuke: 10.78. (pomijam fakt, ze sama cena drewna - 6ar jest mocno
>podejrzana... ale tylko taka oferte znalazlem).
>
>Skoro wyprodukowanie deski kosztuje niecale 11 ar, uznalem, ze dobrze
>bedzie, gdy w SSS cena deski wyniesie 18; w tej sytuacji zalozylem ze
>prywaciarze beda sprzedawac po 17, moze 17.5, da im to 6ar zysku na
>sztuce. Mozliwosc produkcji 10szt na tydzien daje 60ar zysku
>tygodniowo. Malo? Nie twierdze ze sa to wielkie pieniadze i bylbym w
>stanie nawet renegocjowac warunki... ale nie bede rozmawial z
>przedsiebiorca, ktory na wlasne zyczenie zarabia malo. Bardzo prosze,
>by w swietle tych danych, ktore wyzej przytoczylem, przeszli sie
>Panstwo na Bazar http://scholandia.org/bazar/index.php?ps=sur_bud i
>ocenili sami kto jest winny, ze np. tartaki maja niskie dochody. A co
>na to akcjonariusze tych spolek gieldowych?!?! Ceny
>12.5, a nawet 11.5ar (!!!!) za deske to po prostu jakies
>nieporozumienie. Nie bede wymienial nazw ani wlascieli firm, bo nie
>wiadomo kto rozpoczal, a kto dal sie wciagnac w wir obnizek cen.
>Pamietam, ze gdy Skarb Panstwa wybodowal pierwszy tartak, to ceny byly
>rozsadne, bylo to tak kalkulowane by bylo dochodowe. To co w tej
>chwili sie dzieje rzeczywiscie sprzyja temu, by przedsiebiorca
>ubiegal sie o zwiekszenie mozliwosci produkcji (a jeszcze lepiej -
>zniesienia limitow), wtedy rynkiem zawladna monopolisci nie dajac
>cienia szans nowym, ambitnym obywatelom, beda sami zaspakajali rynek,
>niezaleznie od koniunktury! Przy zachowaniu limitow, wysoki i staly popyt
>jest znakiem, ze powstanie kolejnego zakladu ma sens i przynajmniej
>jedna osoba wiecej bedzie miala dzieki niemu chleb.
>
>Wielu z Panstwa na pewno nie zgadza sie ze mna i twierdzi, ze
>konkurencja i obnizki cen z nia zwiazane to pozytywne zjawisko.
>Zwrocmy jednak uwage ze w tej chwili sprawa toczy sie o materialy
>budowlane (w kazdym razie w tym sektorze problem jest najbardziej
>odczuwalny). Moim mocnym argumentem jest fakt, ze budynki w naszym
>systemie sa i tak relatywnie niedrogie. Wezmy urzednika, ktory zarabia
>80 ar miesiecznie (no, przyznaje- musi to byc dosc wysoko postawiony
>urzednik), wtedy po nieco ponad roku uzbiera sume 4000ar, ktora mu
>pozwoli na wybudowanie niemalze kazdego zakladu i stanie sie jego
>jedynym wlascicielem. Czy zatem dazenie, by ceny budynkow byly nizsze
>ma jakiekolwiek uzasadnienie? Czy dosc stabilne i 'godziwe' ceny
>produktow spozywczych sa krzywda dla konsumentow? Czy za wszelka cene
>mamy dazyc do deflacji waluty?
>
>Bardzo prosze o przemyslenie i przeanalizowanie tego co powiedzialem.
>I nie ukrywam, ze licze na dynamiczna reakcje producentow o ktorych
>mowa. Cena ktora mamy na Bazarze to prawie dumping, jesli sytuacja sie nie
>odmieni natychmiast - udowodnie dumping (choc to meczacy proces) i
>zgodnie z prawem wyciagne konsekwencje karne,
>jeszcze za mojej kadencji! Nie kryje ze usatysfakcjonuje mnie tylko
>konkretna zmiana, a nie chwilowe zatkanie mi ust korekta o 0.5 ar.
>
>
>
>--
>pozdrawiam,
>Jakub jumper Lamperski mailto:jumper19_usunto_at_o2.pl
>Minister Gospodarki i Pracy
>------------

Bardzo dobrze rozumiem odczucia Pana premiera i jestem tego samego zdania, tak sie sklada ze jestem prezesem jednej z tych panstwowych spolek ktore zajmuja sie wytwarzaniem materiałów budowlanych. Staralam sie jak moglam utrzymac najdluzej cene opcjonalna dla klientow (17.5 pozniej 16.8) ale skonczylo sie to tym ze przez prawie dwa miesiace nikt nie kupil z tartaku ktorym sie opiekuje ani jednej deski. Wysunełam propozycje o zrzeszenie wszystkich producentów desek, w celu ustalenia cen, jednak spotkalam sie z prawie zerowym odzewem , wiec ponawiam pro¶be do wszystkich producentów drewna i desek o kontakt na gg pod numerem 732697 lub mailowo alicja017_usunto_at_o2.pl

Pozdrawiam
Prezes Firmy Spartakus S.A
Alicja Dobrowolska Received on Fri 18 Jun 2004 - 13:18:46 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET