Re: Limit produkcji drewna

From: Mateusz Bartkowiak <mateusz.bartkowiak_usunto_at_wp.pl>
Date: Tue, 08 Jun 2004 21:30:07 -0000

> Nie zgadzam sie. Limity bylyby potrzebne i tak. Bo i w realu za
> pieniadze nie mozna sobie kupic wszystkiego. Np. majac wiecej
> pieniedzy nie mozna w jednej fabryce wyprodukwoac niewyobrazalnie
> wiecej niz w innej podobnej.

Tak, to prawda. Chodzi mi o to, że limity jak najbardziej moga byc, byleby były stałe. Można dać np. ograniczenie, że jedna fabryka o danej wielkosci moze przetworzyc materiału do ktorego potrzebnych jest 100j pracy. Tylko ważne, zeby ten limit sie nie zmieniał.

> gdyby w Scholandii pieniadze tak rzadzily, to dawno mielibysmy 2, 3
> firmy pozerajace caly kapital i nie dajace szans innym.

Ale to by była wolna gospodarka ;) Sek w tym, żeby tak zbudować prawo i te "prawa natury" aby mniejsze firmy miały szanse na rynku.

-- 
Pozdrawiam

Mateusz bnt Bartkowiak
Minister Informacji Ksiestwa Sarmacji
www.sarmacja.org
Received on Tue 08 Jun 2004 - 14:31:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET