Dnia 31-05-2004 o godz. 14:00 Piotr Kalmus napisał(a):
> > Witam,
> > Moim zdaniem pieniadze powinny byc wyplacone poniewaz
motywuje to do
> > dalszego aktywnego dzialania.
>
> Prosze pamiętać, że nagrody są na koniec kadencji, więc
ciężko mówić czy dalsze aktywne działania są możliwe, bo
ciężko stwierdzić jaki bedzie następny Rząd.
> Ta nagroda raczej nie jest motywacyjna lecz dzienkczynna.
Witam,
Nagroda dziękczynna - jak mniemam jest to swego rodzaju
tradycja - więc każdy z ministrów rozpoczynający kadencję miał
wizję tego, iż jeśli dobrze będzie się "sprawował" to otrzyma
nagrodę. Więc tak być powinna - co do jej wysokości - to inna
sprawa.
Z drugiej strony skoro wywyższamy tych których oceniamy
pozytywnie, powinniśmy odpowiednio karać tych którzy nie
wywiązali sie ze swoich obowiązków (kary automatycznie będa
pieniędzmi na nagrody co nie uszczupli budżetu). W większości
stać ich będzie (biorąc pod uwagę zarobki).
Może oczywiście pozostać status neutralny (brak zarówno kary
jak i nagrody).
Takie postępowanie spowoduje automatycznie (mam nadzieję)
dodatkową motywację i być może chwilę refleksji przed objęciem
stanowisk ministerialnych, bądź co bądź, wiążących się z jakimś
poziomem odpowiedzialności (czego brakuje niestety w większości
rządów rzeczywistych państw).
Potrakujcie to jako pomysł lub jego zarys - poddaje dalszej dyskusji.
Pozdrawiam "rodaków"
Mariusz
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET