Wg mojej opinii (to ja rozpętałem tą całą dyskusję w Parlamencie) nagród nie
powinno być. Ministrowie otrzymują 90 arminów tygodniowo, co w obecnej
kadencji wyniesie ponad 1500 arminów łącznie (oprócz ministrów, którzy
otrzymali nominacje w trakcie kadencji, oni zarobią mniej, np. Pan Ligocki).
To nie jest mała kwota. Przykładowo Pan Premier Lamperski otrzymał na koniec
poprzedniej kadencji 800 arminów nagrody. Obecnie na nagrody chce się wydać
500 arminów. Tak, jest to mniej. Ale czy Rząd, który jest oceniany na 3+ ma
prawo do nadawania sobie nagród? Moim zdaniem nie ma prawa. Ponadto to nie
motywuje do dalszego działania, ponieważ Ministrowie, którzy ewentualnie
otrzymają nagrody już kończą pracę, być może po nowych wyborach ich miejsce
zajmie ktoś inny. Ponadto trzeba zauważyć, że 3/4 obywateli nie chce już
tego Rządu. Budżet na czerwiec przewiduje DEFICYT. Odebranie pieniędzy na
nagrody zmniejszy go.
Michał Strudziński
Received on Mon 31 May 2004 - 05:08:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:37 CET