> Witam!
> Najlepiej gdyby gazetę tworzyły nowe lub mniej znane osoby, w ogóle nie
związane z polityką, ale to i tak nie ma >100% pewnosci ze gazeta bedzie
obiektywna.
zawsze będzie jakaś doza subiektywizmu. Ale nie o tym chcialam pisac.
Ostatnio (w porownaniu z tym co bylo kiedys) gazety wychodzą rzadko. I
fakttycznie jest jak ktoś już tu wcześniej zauważył, że większość z nich
znajduje się w rękach polityków i osób publicznych. ALe czy myślą Państwo,
że to tak łatwo pisać o czymś w czym się bierze udział, i czy łatwo patrzeć
obiektywnie na swoje ręce? Nie jest łatwo. Wiem to z własnego doświadczenia.
Było kilka artykułów, które dostałam, i nie zamieściłam w swojej gazecie. Bo
nawet dziennikarze, którzy piszą dla mnie są wobec mnie subiektywni... nawet
bardziej czasem niż ja sama. Pewnie, że nie łatwo jest pisać o swoich
pomyłkach i błędach, ale każdy z nas jest tylko człowiekiem - "errare
humanum est". Jednak taka sytuacja na dłuższą metę jest męcząca - cokolwiek
się nie napisze będzie nie do końca tak jak być powinno, bo źle się pisze o
sobie i o osobach z którymi się współpracuje. Po części to był powód
ostatnich bardzo rzadkich numerów Przesłańća. Ale z drugiej strony jest też
fakt, że wydawać gazetę i "bawić" się w olitykę za jednym razem nie jest tak
łatwo - bo to trochę czasu pochłania.
Konkludując... dziwię się, że w ostatnim czasie nie powstały nowe gazety. W
ostatnim czasie, kiedy jakiekolwiek tytuły wychodziły na prawdę sporadycznie
(ABC, Spectator, Przesłaniec i chyba najczęsciej ELfida News) nie było
trudno zaistnieć na rynku. A dziennikarska praca to tutaj interesująca
rzecz - początki są trudne, ale myślę, że to jest dobra szkoła o Scholandii
dla nowych osób, sprobować sił jako dziennikarz - ja tak właśnie zaczynałam,
z "gazetą" (jeśli można tak nazwać te moje pierwsze próby dziennikarskie)
która tylko była ale nic poza tym...
K.S. Received on Sat 17 Apr 2004 - 07:53:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET