> Muszę sprosotwać parę rzeczy gdyż padły pod moim imieniem niektóre
sformułowania które są nie prawdziwe.
>
> <Pan Artur wczesniej juz obnizyl ceny
> <miesa, ktore produkuje. Wtedy przymknalem na to oko.
>
> Może uszło to Pana uwadze ale zmniejsznie ceny mięsa było ,,odwetem" na
zmniejszenie na 16 ar za jedną jedostke mięsa firmy Ruda - sklep u
Holstiena.Na początku sprzedawałem za 18 ar.
>
18 arm. to i tak mniej niz umowiona cena, ktora padla jeszcze zanim pan przyszedl do Scholandii. Oczywiscie mogl pan o tym nie wiedziec.
> <Nie dosc ze obniza ceny (co mu wolno) to jeszcze nie reaguje na
upomnienia.
>
> Jakie upomnienia? Nie przypominam sobie bym dostał od Pana upomnienie.
>
Chodzilo o upomnienie wyslane prze Pana Pawla Pawelczaka, na ktora jedyna reakcja bylo odpowiedzenie ze wolno panu to zrobic.
> <Oczywiscie dziala zgodnie z
> <prawem, ale lamie niepisane prawa.
>
> Tu sie Pan zapultał. Pisze Pan że działam zgodnie z prawem to po co
miałyby być te upomnienia. A mo zatym prawo niepisane nie jest prawem.
>
Nie zapultalem sie wcale (cokolwiek to nie znaczy). Niepisane nie jest
prawem to fakt. Ale mimo wszystko taka umowa byla (i bylo to ustalenie
poparte doswiadczeniem w wyniszczaniu sie na ceny). A to ze nie lamie pan
prawa to o niczym nie swiadczy. Nielamanie prawa wcale nie musi byc
wykladnikiem tego ze dziala pan dobrze. Rownie dobrze np Pan Nadin de Belli
(ktory ma dosc pokazny majatek) moglby zgodnie z prawem zniszczyc prawie
wszystkie istniejace firmy na naszym rynku i nikt nie moglby mu nic
zarzucic. Ale chyba nie o to chodzi.
Czekam na pana oswiadczenie
AW Received on Wed 14 Apr 2004 - 14:11:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET