From: Nadin de Belli [mailto:mailesb_usunto_at_o2.pl]
witam
"moim zdaniem to godzi w podstawowe zasady wolnego rynku, chcemy mieś w
scholandii kapitalizm czy moze będziemy dążyc do ideii gospodarki
planowej??????z założenia mamy kapitalizm!!!!! no chyba ze przegapiłem jakąś
rewolucje, co
do ograniczania posiadanych zakładów to najgorsze co możemy zrobić !!!
przecież to zastopuje cały rozwój!! panowie, opamiętajcie się, wszędzie na
świecie (w normalnych krajach) są duże korporacje i to one zaraz po małych
przedsiębiorstwach napędzają gospodarke"
Tak, na pewno godzi w podstawowe zasady kapitalizmu w Waszym wydaniu, bo
jest to fałszywy kapitalizm. Wasz kapitalizm założyliście na kilku
pierwszych miesiącach istnienia Scholandii (bodajże około 5-6), kiedy to
przykładowo minister zarabiał około 200 arminów, prefekt nie wiele mniej
TYGODNIOWO. Wtedy zapchaliście Wasze konta kasą i później niektórzy
postawiali sobie po 5 zakładów naraz. A kiedy nowy obywatel chce zarobić na
firmie, bądź chce założyć jakiś zakład, to oczywiście musi stać w kolejce w
banku, który zresztą działa raz na dwa tygodnie. Jesteście sprytni, no i
dobrze, trzeba sobie umieć radzić w życiu. Pan premier napisał, że w
normalnych krajach są duże korporacje. Może Pan myślał o swojej, ale
Scholandia normalnym krajem nie jest, proszę zauważyć, że na bazarze
zalegają już wiele miesięcy różne produkty, dlaczego? Dlatego, że niektórym
zachciało się mieć po 5 zakładów, mam wymieniać nazwiskami? Pewien nabywca
piwa w Internetii wymusza tańsze ceny piwa tym, że sam zbuduje sobie browar,
a i tak już w nazewnictwie swoich zakładów produkcyjnych doszedł do liczby
5. Ta ustawa byłaby właśnie wymierzona w takich przedsiębiorców, którzy
nadal mając tysięczne kredyty do spłacenia uganiają się za pomysłami nowych
biznesów. Logiczne jest, że taka ustawa obowiązywałaby przez pewien okres
czasu, ale nie można doprowadzić kiedy w ręku kilku osób jest kilkadziesiąt
procent naszej gospodarki!
"moim zdaniem jeżeli chce się ograczniczyć rozbudowe istniejących już
zakładów
powinny być wprowadzone oprocentowanie kredytów na dalszą działalność!!
takie
które stanowiło by konkretną zapore, wydałem swego czasu odpowiednie
rozporządzenie na ten temat, niestety bank jako jednostka autonomiczna nie
respektuje go do dzisiaj"
A to bank w ogóle coś respektuje???? 20 marca napisałem do Ministra Finansów
list z interwencją poselską w sprawie nie funkcjonowania Banku, Pan Minister
nie odpowiedział, zapewne był zajęty prowadzeniem Boodolca, wszak zbliżały
się przetargi na ratusze. Być może to nie sprawa Pana Ministra Finansów, ale
chyba on powinien się zatroszczyć o sprawy udzielania kredytów, bo jak
Ministra Finansów to nie obchodzi, to kogo będzie?
"co do firm urzedników państwowych to mam mieszane uczucia, po pierwsze
powinni
się poświęcac pracy dla kraju a nie rozwojowi swoich prywatnych firm,
niestety jak Pan Strudziński niżej zauwazyl mamy mały rynek więc zabranie z
niego kilku ludzi dotkliwie wplynie na jego kondycje.......... dlatego
uważam
ze nie powinno się ograniczać swobody działania żadnemu, czy to małemu czy
to
wielkiemu przedisiebiorcy ale zadbać zeby dalsza rozbudowa dla istniejących
już zakładów była kosztowniejsza"
Dlaczego zabranie? Przecież napisałem, że ustawa nie wywłaszczałaby, ona by
zahamowała powstawanie firm, ale tylko dla NIEKTÓRYCH obywateli, dla tych co
już mają po kilka firm, oraz dla tych którym marzy się mieć więcej niż np. 3
zakłady (tą liczbą musieliby się zając posłowie). Wiem, że taka ustawa nie
miałaby żadnych szans w Parlamencie, wszak mamy kapitalizm....
Michał Strudziński
Received on Wed 14 Apr 2004 - 13:14:28 CEST