Witam! Przytaczam obywatelom, e-mail wysłany do obywateli Saramcji, o ich Międzynarodowych sprawach, było tam także wspomniane o naszym państwie Scholandii i oto fragment:
''3. Scholandia. Przypomne, ze urzedujacy czlonek rzadu Scholandii obrazil
- na naszej liscie - Sarmacje. To tak jakby nieproszony gosc wszedl do
czyjegos domu i obrazil gospodarzy! Nad tym do porzadku dzienniego
przejsc nie mozemy. I nie przejdziemy. Nie tak rozwiazuje sie spory
miedzynarodowe (jesli jakikolwiek spor istnial - ale to juz inna
sprawa). Poza tym jestem oczywiscie zwolennikiem wspolpracy ze
Scholandia. Czy wiec mozna szukac formuly porozumienia? Nie tylko mozna,
ale i trzeba. Ale pamietajac o honorze naszego wirtualnego panstwa -
Sarmacji, o honorze Sarmatow.
5. Sojusz dreamlandzko-scholandzki. Czy ten sojusz nam zagraza? Nie
sadze. Czy trzeba mu przeciwdzialac? Nie ma takiej potrzeby. Dobre
stosunki sarmacko-dreamlandzkie sa wystarczajacym zapewnieniem, ze nie
bedzie on skierowany przeciwko nam. ''
Co o tym sądzicie Drodzy Obywatele Scholandii?
Mateusz Mikolaj
Received on Tue 06 Apr 2004 - 09:52:16 CEST