Re: [scholandia_xo_pl] Mikronacjia Komentarz

From: Sebastian <sebastian001_usunto_at_wp.pl>
Date: Tue, 6 Apr 2004 13:47:30 +0200

> Przeczytalem ciekawe artykuly w Mikroncji, takze dotyczace Scholandii.
> Jedna, za to wazna uwaga:
> O wojsku -
> nie jest prawda, ze nie ma danych na temat szkolnictwa wojskowego w
> Scholandii. tyle ze te dane umieszczone sa gdzie indziej. Szkolnictwo
> wojskowe bowiem nie podlega wojsku. Na Królewskim Uniwersytecie
Scholandzkim
> jest Wydzial Wojskowy, ktory prowadzi ksztalcenie kadr dla armii, nikt w
> Scholandii nie moze zostac oficerem bez ukonczenia tego Wydzialu. Co
> najwazniejsze, Wydzial dziala naprawd,e o czym swiadcza publikowane tam
> prace jego absolwentow.
> Prosze o sprostowanie tego.

Sprostowanie zostanie opublikowane w nastepnym numerze Mikronacji

>
> Co zas do stopnia profesjonalnosci opublikowanych danych i organizacji
armii
> (Wyraznie Autor uwaza, ze armia Scholandzka zorganizowana jest mniej
> profesjonalnie), to pozwole sobie zauwazyc jako przyklad:
> O stopniu profesjonalizmu niekoniecznie swiadczą tylko nowoczesne nazwy
(np
> Korpus Piechoty Morskiej), ktore przeciez nie musza byc uzywane w kazdym
> kraju, bo np. trącą ameryka, a jej sil zborjnych nie kazdy musi brac za
> przyklad.
> Natomiast moim zdaniem o profesjonalizmie swiadczy np daleko bardziej
fakt,
> ze wobec okolo 1000 wozow bojowych armia scholandzka ma ponad 2100 wozow o
> innym charakterze, podczas gdy inna armia , (ta jakoby bardziej
> profesjonalnie zorganizowana , tylko 115. Prosze mi wskazac realna armie,
> ktora przy takich proporcjach jest w stanie funkcjonowac. Chyba, ze
> wynajmuje taksowki i koparki na wolnym rynku :-) To samo dotyczy np
> kompletny brak smiglowcow w porownywanej do nas armii. Kazdy, kto ma
chocby
> mizerne pojecie o dzisiejszym polu walki, nie jest w stanie nawet pomyslec
o
> armii bez smiglowcow. Przyklady moglbym mnozyc.
> Doceniajac klase redaktora Mikronacji, musze niestety odmowic mu
kompetencji
> militarnych :-)
> Nie czynie tego jako profesjonalista, bo nim nie jestem. Niemniej dlugo
> interesowalem sie tymi tematami i nadal to czynie.

Każdy ma prawo do swojego zdania.
Armia scholandzka ma charakter ofensywny. Świasczy o tym liczba wirtualnych zołnierzy w stosunku do rzeczywistych mieszkańców oraz organizacja sił zbrojnych. Armia scholandzka jest przygotowywana do ewentualnego ataku (pkt 5 doktryny wojennej). Liczę, że do wojny nie dojdzie, ale odniosłem takie wrażenie, iż jej organizacja jest próbą znalezienia kompromisu pomiędzy celem ofensywnym, a defensywnym. Osobiście uważam, ze lepiej byłoby skupuić się na celu defensywnym. Nie jest to jednak żadna sugestia. Armia Dreamlandu ma charakter defensywny. Większą rolę położono na obronę. Świadczy o tym organizacja Obrony terytorialnej oraz o mniej więcej połowę mniejsza armia. Przypuszcam, ze w razie napadu zostaie ona uzupełniona rezerwistami i mobilizacją sprzetu cywilnego mogacego przydac się na polu walki..
Celem artykułu było przedsatwienie największych sił zbrojnych w polskojęzycznym v - świecie. Nigdzie nie napisałem, że armia scholandzka jest nieprofesjonalnie zorganizowana. Uważam jednak, że armia dreamlandzka przy założeniu podobnego stopnia wyszkolenia lepiej poradziłaby sobie z oczekujacymi zadaniami.

Trzeba jednak zauważyć, iz juz nawet w realnym swiecie potęgi militarne buduje się rozwijając "siły komputerowe". To jednak nie było tematem artykułu.

Jeżeli mogę mieć prośbę, to korzystając z okazji czy mógłbym uzyskać zgodę na udzielenie wywiadu na temat sił zbrojnych Scholandii do następnego numeru Mikronacji. Pytania wysłabym na prywatny mail.

Pozdrawiam
Sebek Inkaski
red. naczelny Mikronacji Received on Tue 06 Apr 2004 - 04:49:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET