"Chwilowo, a nie narazie. Pozwole sobie spojrzec jednak z innej strony:
bardzo niewielu Scholandczykow pracuje wirtualnie. Czy zatem to, ze
dostaja godziwe pieniadze szkodzi komus lub czemus? Czy to jest
najwaznmeijszy problem? Jesli pracujacych bedzie wielu, to dostosuje
system pracy wirt do realiow. Jeszcze inne
podejscie: lepiej dac troche za duzo czy troche za malo? "
Ja nie mam nic przeciwko klikaniu, wskazalem tylko na paradoks, ze ci, którzy cos na prawde robia dostaja mniejsze pieniadze za to, a przeciez powinno byc odwrotnie. Dlatego poprosilem, aby umozliwic studentom klikanie, nie chodzilo mi o zmniejszenie stawek za wirtualna prace. ciesze sie, ze Pan Minister zadeklarowal, iz podejmie odpowiednie kroki, aby to zmienic.
"Wlasnie podjal Pan ten krok, nie trzeba grozic "innymi" krokami. Nigdy
ten temat nie byl poruszany i wdzieczny jestem ze dzieki panu Poslowi
mozemy o nim porozmawiac."
Alez ja nie grozilem, przeciez blokad nie urzadzimy... Chcialem tylko na wszelki wypadek zapewnic osoby zaintersowane, ze gdyby Pan Minister mial inna koncepcje odnosnie klikania przez studentów, to podejme inne kroki, np. zawsze mozna przedstawic nowelizacje ustawy o stypendiach, ale teraz wydaje sie to byc zbedne. Dziekuje Panu Ministrowi za szybka reakcje.
Michal Strudzinski Received on Wed 31 Mar 2004 - 05:25:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET