Hmmm... a mi sie marzylo, ze byla mozliwosc urzadzenia sobie domu ;-) Zebym
mogla sobie wybrac meble itp. itd. Ciekawe by bylo tez jakbysmy zaczeli
nosic ubrania [a nie tak w stroju Adama i Ewy caly czas chodzic;-)] Ale moja
plec jest tu w mniejszosc i podejrzewam, ze dla reszty to wcale takie fajne
by nie bylo ;-)
Pamietam kiedys, ktos z nowych obywateli mówil mi, ze jestesmy strasznymi
balaganiarzami, bo nie mamy zadnych wysypisk smieci, i nawet ich nie
zbieramy...troche w tym prawdy jest ;-)
Ale fajnie by bylo jakby kiedys doszlo do tego, ze bedzie lodówka z róznymi
pysznosciami ;-), piekarnie ze swiezymi buleczkami itp. itd......
Karina. S.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET