Milo mi, ze nasi mezczyzni w Scholandii pamietaja o swiecie kobiet,
chociaz slysze często opinie, ze to przezytek minionych czasow, ale
chyba teraz ma troche inny charakter.
Pan Premier chcialby wiedziec czego sobie zyczymy.
Chcialabym jeszcze troche pozyc w Scholandii i nie znudzic się
Scholandczykom, i żeby zamawiali opracowania w moim biurze LamStat,
bo dzieki temu starczy mi na zycie. A Scholandia (rzeczownik rodzaju
zenskiego – wiec może to jest tez jej swieto ?) niech rozwija się,
żeby nam, jej mieszkancom, dobrze się w niej zylo.
Mam jeszcze kilka marzen z realnego swiata (osobistych, rodzinnych i
zawodowych), ale tu jest swiat wirtualny i nie ma o czym mowic.
Jeszcze raz dziekuje za pamiec.
Monika Izdebska
Received on Mon 08 Mar 2004 - 10:49:36 CET