>
> Jestem swiezo po lekturze nowego Spectatora. Chyle czola przed
> Redakcja, bardzo ciekawy numer. Zaciekawil mnie dosc mocno artykul o
> gospodarce, przytoczenie fragmentu programu wyborczego partii OMEGA i
> komantarz pod nim:
>
> >Te wszystkie sprawy trzeba wprowadzać od wczoraj! Cała gospodarka
> >czeka! Wszyscy czekamy! Powyższe tematy pochodzą z programu
> >wyborczego Omegi - zobaczymy czy Państwo to zrobicie. I czy niebawem
> >nie wejdzie do słownika złośliwe powiedzonko "Nikt Ci tego nie da co
> >Ci Omega naobiecuje". Obecnie funkcjonuje podobne, tyle, że w miejsce
> >Omegi wstawiamy PLI. Spectator ogłasza początek sezonu polowania na
> >rząd, o ile natychmiast nie zacznie wprowadzać swoich gospodarczych
> >obietnic w życie.
>
> Na wstepie dziekuje szanownemu Panu Redaktorowi za inauguracje sezonu
> na Omege :) Brzmi... motywujaco. Pragne jednak zauwazyc, ze program
> partii to plany dzialalnosci jej czlonkow po wygraniu rzadow (lub
> pozytywnym ich wyniku, za jaki uznajemy stan obecny) na kadencje, 4
> miesiace. Wybralismy priorytety, nie jest nas dziesiat, tylko kilka
> osob i prace nad niektorymi punktami programu juz zaczelismy. Nie
> zobowiazujemy i nie zobowiazalismy sie nigdzie jednak wykonac
> co kolwiek na "wczoraj", bo jestesmy zwyklymi ludzmi (moze nie
> wpomnielismy o tym w programie... czasem zapominamy o sprawach tak
> elementarnych).
> Zauwaze rowniez, ze rzad jeszcze nie powstal, wiec nie mozna narazie
> ponaglac ministrow, bo takowych nie mamy. Niemniej jednak odebralismy
> przeslanie i dolozymy staran, by to co obiecalismy przebieglo niewiele
> tylko wolniej, niz pan Redaktor by sobie tego zyczyl :)
>
> --
> pozdrawiam,
> jumper
Drogi Panie Premierze.
Jakże miło, że Pan przeczytał i jakaż szkoda, że nie zrozumiał... Panie
Premierze - proszę poprawić moją słabowitą pamięć - ale czy Pan nie był
przypadkiem ministrem gospodarki poprzedniej kadencji? A jeśli Pan był i
przyjmował Pan tą posadę z woli eks-premiera Nadina De Belli to czy Pan aby
nie powinien był realizować programu zgłoszone w expose Markgrafa? A
obietnice - także w dziedzinie gospodarki były chyba całkiem inne niż
efekty? Mam nieodparte wrażenie, że dużo bardziej ambitne. Ponieważ Panu
również mogłoby zabraknąć czasu na ich realizację jak De Belliemu
zdecydowaliśmy się Panu - z czystej życzliwości i obywatelskiej troski -
przypomnieć o tych obietnicach. A to, że rząd jeszcze się nie ukonstytuował
nie znaczy, że nie może się już przymierzać do pewnych zadań. A co do
zwykłych ludzi w Omedze... Panie Premierze... Ja naprawdę nie spodziewałem
się tam Tytanów Intelektu ani Nadludzi Pracy. Proszę mi wierzyć... :)
I rzecz ostatnia - z celowym przerysowaniem pisałem "na wczoraj" i ze
specjalnym naciskiem dodawałem "natychmiast rozpocząć wprowadzanie"... Co
nie znaczy, że wyników spodziewam się zaraz. Żądam jednak szybkiego startu
PS Received on Wed 03 Mar 2004 - 09:56:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET