Panie Baronie!
Niezaleznie od tego, jak Pana nazywa ktokolwiek i gdziekolwiek wypraszam
sobie, by powtarzal Pan, chocby w cudzyslowie, niewybredne okreslenia paru
sarmackich jatrzycieli na temat Scholandzkiego Majestatu tu, w secu
Krolestwa. Przekroczyl Pan pewne granice. Czy mamy takie epitety nie tylko
wysluchiwac za granica, poniewaz sarmacki rzad jest za slaby, by zrobic z
tym porzadek, ale czytac je w pismie scholandzkiego ministra?
Niech sie pan zastanowi, co robi, i przestanie porownywac swoje urazone "ja"
do Krola, ktory jest glowa panstwa i nalezy mu sie szacunek i od pana, i na
tej liscie w ogole.
To bylo niesmaczne, choc bez zlej woli! Na przyszlosc prosze piec razy
pomyslec, zanim pan powtorzy takie slowa. Tfu!
FvS
Received on Wed 25 Feb 2004 - 12:45:45 CET