> Taki oto kwiatek pojawił się na liście sarmackiej. To OFICJALNY dokument
władz jednej z prowincji Sarmacji.
>
>
> EDYKT DRUGI
> O czystości prowincji
>
> Niechaj wiadomym wszem i wobec się stanie, iż piękną Mirię pragnąc
zachować w stanie nienaruszonym ogłaszam co następuje.
>
> Tworzy się Biuro Imigracyjne ze stojącym na jego czele dyrektorem.
Zadaniem biura jest monitorowanie obecności w prowincji Miria osób
wymienionych w niniejszym edykcie. Dyrektor na mocy własnej decyzji
przyznaje wizy.
> Posiadacze wiz przy wjeździe do Mirii muszą poddać się następującym
procedurom:
> - fotografowanie,
> - pobranie odcisków palców,
> - pobranie krwi,
> - rewizja osobista.
> W razie odmowy poddania się procedurom wiza zostaje cofnięta. W razie
wykrycia podczas rewizji osobistej broni lub materiałów radioaktywnych
ulegają one konfiskacie, a osoba wwożąca podlega odpowiedzialności karnej.
>
> Dyrektorem Biura Imigracyjnego mianuje się Damiana wicehrabiego
Koniecznego.
>
> Osobom narodowości scholandzkiej zabrania się przebywania na terenie Mirii
oraz nabywania gruntów i nieruchomości.
>
> Mieszkańców prowincji Gellonia obejmuje obowiązek wizowy.
>
>
> W związku z powyższym oficjalnie proszę Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Scholandii o wyjaśnienie czy - a jeśli tak - to w jaki sposób zamierza
zareagować. Jednocześnie wzywam do udzielenia odpowiedzi w jaki sposób
powyższe prawo ma się do międzynarodowych umów między Scholandią a Sarmacją.
>
> W razie braku stosownej reakcji władz Sarmacji - czyli surowego ukarania
osoby, która powyższe prawo wydała proponuję ZERWANIE stosunków
dyplomatycznych z Sarmacją.
Spokojnie. To nie jest oficjalny dokument Ksiestwa Sarmacji, to jest
oficjalny dokument prowincji Miria z którym władze ksiestwa nie miały wiele
wspólnego. Z tego co się orientuję (a się orientuję) to prowincje sarmackie
nie mogą prowadzić polityki zagranicznej (jest ona domeną MSZ) i co
najważniejsze MUSZĄ działać zgodnie z konstytucją której to powyższy przepis
jest jawnym pogwałceniem.
Nie wypowiadam się tu jako przedstawiciel sarmackich władz ale myślę, że tym
razem sprawa zostanie potraktowana poważnie i ten niefortunny (debilny)
przepis zostanie anulowany.
Jeśli jest to jakimkolwiek pocieszeniem, szykany dotkną też Gellończyków
(czyli m.in. mnie osobiście).
pozdrawiam
Salwador Salwadori
Received on Wed 25 Feb 2004 - 09:30:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET