Szanowni Scholandczycy!
W ostatnim "Spectatorze" pojawił sie artykuł na temat niedawno otwartej
Akademii Sztuk Pieknych. Padło kilka słów krytyki (za które dziekuję), na
które chciałbym odpowiedzieć.
Otóż, praktyką, która ustalila się na KUS raczej nie jest ciągła
aktualizacja wykładów, lecz dodawanie nowych. Więc oczywiście, wykład
"Sztuka Wizualna Scholandii" nie jest być może aktualny, lecz brak dwóch
galerii nie zmniejsza, ufam, jego walorów dydaktycznych. Wstawianie na
stronie jednego wydziału linku do innego jest normalna praktyką na KUS
(patrz - wykłady "Historia Elfidy" na IKE i na Wydziale Historiycznym,
podobnie - "Geografia Elfidy"). Wykłady czasami lączą kilka dziedzin wiedzy
i umieszczanie ich na róznych wydziałach oznacza tyle tylko, że studentom z
tych wydziałów poleca się czytać i zdawać te wykłady w ramach studiów.
Wydawało sie więc, że właśnie w celu zapoznania się z dorobkiem sztuki
wizualnej w Scholandii należało zamieścić jeden z wykłądów Instytutu Kultury
Scholandzkiej na stronach Akademii Sztuk Pieknych.
Inna kwestią jest niby brak narodowego charakteru ASP. Wydaje się, że
badaniem kultury (również wizualnej) zajmuje się Instytut Kultury
Scholandzkiej. Gdyby ASP zajmowała się dokładnie tym samym, byłaby zbędna.
Poza tym, w wykładach p. dr net. Zofii Kośmider, poświęconych sztuce
renesansu znajdują sie liczne powiązania tego kierunku z architekturą
Scholandii. Zasadniczo jednak ASP nie ma za zadanie opisywać kulturę
wizualną Scholandii (która nie wypracowała aż dotąd własnego charakteru, czy
też własnej szkoły malarskiej, albo rzeźbiarskiej), tylko kształcić twórców
scholandzkich, dając im przykłady wielkich dzieł sztuki świata realnego.
Nikt przecież nie ma za złe Katedrze Biblijnej Wydziału Teologii KUS, że nie
ma charakteru narodowego, po prostu odwołuje się ona do tradycji starszych,
niz cała Scholandia.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję za słuszną w wielu wypadkach krytykę
Prof. dr Wiktor Koliński
Kierownik Instytutu Kultury Scholandzkiej
Received on Mon 23 Feb 2004 - 06:09:06 CET