From: Sebastian [mailto:sebastian001_usunto_at_wp.pl]
"Mieszkam w Scholandii od niedawna. Prosze mi więc wytłumaczyć, czy rząd
scholandzki nie przypomina rządu Jerzego Buzka w ostatniej fazie, kiedy
ministrami byli członkowie partii opozycyjnych. Przykład Kaczyński (PiS)
jako minister sprawiedliwości.
Jeżeli minister partii rzekomo opozycyjnej jest w rządzie, który jego partia
zwalcza to powienien wystąpić albo z partii albo z rządu. W innym przypadku
jest przyspawany do stołka. Nie można popierać dwóch różnych stanowsik"
Nie przypomina. Mi się podoba wypowiedź Pana Kanikova w Galerii Scholandczyków, który pisze, że polityka wirtualna jest fair. Ja również uważam, że tak jest i mam nadzieję, że tak pozostanie. Nasze społeczeństwo jest małe, partie nie mają wielkich zapleczy politycznych i zapewniam Pana, że nizależnie kto wygra wybory w następnym Rządzie znajdzie się miejsce dla członków innych partii, choćby Pana Lamperskiego, którego na stanowisko Ministra Gospodarki mianowałaby każda partia - nie dla tego, że jest z Omegi, tylko dlatego, że zna się na tym co robi.
Michał Strudziński Received on Fri 20 Feb 2004 - 03:39:29 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET