> Ja nie rozumiem Panów dyskusji. Mimo że sam używam często słów opozycja,
czy
> też koalicja rządząca, to tak na prawdę w Scholandii i tak wszyscy się
> znamy, nawet kontakty między "opozycją" a "koalicją" wcale nie układają
się
> na oparciu rywalizacji czy też podkładania kłód pod nogi, ale myślę że
> współpracy. Chciałbym również zauważyć, że SPD ma również w Rządzie PLI
> ministra. Ta nominacja nie była ze mną konsultowana, więc nie może być
mowy
> o koalicji PLI-SPD. Całą dyskusję uważam za niepotrzebną, jest szereg
> ważniejszych spraw do omówienia.
>
Mieszkam w Scholandii od niedawna. Prosze mi więc wytłumaczyć, czy rząd
scholandzki nie przypomina rządu Jerzego Buzka w ostatniej fazie, kiedy
ministrami byli członkowie partii opozycyjnych. Przykład Kaczyński (PiS)
jako minister sprawiedliwości.
Jeżeli minister partii rzekomo opozycyjnej jest w rządzie, który jego partia
zwalcza to powienien wystąpić albo z partii albo z rządu. W innym przypadku
jest przyspawany do stołka. Nie można popierać dwóch różnych stanowsik
Pozdrawiam
Sebek Inkaski Received on Fri 20 Feb 2004 - 03:30:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET