Z przyjemniscia obserwuje to, co sie dzieje w ramach kampanii: Kazda partia
przygotowala porzadna strone www z programem wyborczym, sa biografie
czlonkow i ich dokonania, nie ma (no, prawie nie ma)pustych obietnic. Zdaje
mi sie, ze z tymi wyborami weszlismy jakby na wyzszy poziom demokracji.
Dojrzalej do tego podeszli sami kandydaci. Swietnie!
Brakuje mi jeszcze tylko porz±dnej, ostrej debaty wyborczej na czacie, jak
za czasow Hr. reichenau. Kto ja zwola i na kiedy? Byle tylko zdazyl.
Doswiadczenie uczy, ze niejeden wyborca zmienia zdanie po debacie...
FvS
Received on Wed 18 Feb 2004 - 07:41:26 CET