Re: [scholandia_xo_pl] Kwestia wyborow i ordynacji

From: Piotr Ligocki <ligo_usunto_at_konin.lm.pl>
Date: Sat, 14 Feb 2004 14:17:07 +0100


Mi się wydaje, że pan nie ma racji. Uważam, że to trochę bez sensu, aby jeżeli jeden zdobył np. 15 głosów, a inny 8, to dostał się ten drugi, bo jest w lepszej partii. Uważam też, że sytuacja aktualna jest najlepsza, bo dostają się ludzie, którzy są popierani przez mieszkańców, a nie ci, którzy ( być może dzięki układom) mogli należeć do "lepszej" partii. Nie wiem czy przy obecnej sytuacji jest tak, że głosuje pan na konkretnego człowieka. Ja na pewno nie. Jest partia, na którą niezagłosuje, mimo, że mogliby być tam naprawde wartościowi ludzie. Po prostu nie odpowiada mi jej program. Przecież nawet teraz każdy obywatel powinien się liczyć z tym, że kandydat będzie uskuteczniał program partii, z której został wybrany. Każdy obywatel musi mieć tego świadomośc. Zresztą jeżeli dobrze przeczytałem pański list, to pana wypowiedź jest w ogóle bez sensu. Wg pańskich założeń każda partia będzie się starać mieć jak najwięcej ludzi, a nie jak najwięcej WARTOŚCIOWYCH ludzi. Powiem panu dlaczego.

1 partia - osób 5 - głosy: 15, 10, 8, 6, 4 - razem głosów na partię: 43 2 partia - osób 25 - głosy: 8, 7,6,3, 2, 2, 2, 2, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, 1, - razem głosów na partię: 49

Zakładam, że każdy kandydat oddał głos na siebie. I co teraz mamy? Druga partia może wstawić więcej posłów, mimo, że w pierwszej są bardziej wartościowi ludzie. Uważam, że jest to niesprawiedliwe. Być może inny system rzeczywiście się sprawdzi, ale obecny jest bardzo dobry. 1. I tak musimy kierować się programem, bo nikt nie będzie głosował na człowieka z beznadziejnym programem, bo każdy wie, że ta osoba będzie potem go reprezentować.
2. Osoby, które mają najlepszą reputację, i inne wspaniałe cechy zostają naszymi reprezentantami.

Podejrzewam, że napisze mi pan dlaczego się mylę, ale czekam na to z niecierpliwością

Z poważaniem
Piotr Ligocki

>
>
> Witam wszystkich!
> Przy okazji uczestnictwa w Komisji wyborczej, liczenia kandydatur oraz
> glosow poparcia dla nich itd., mialem okazje pare spraw przemyslec. Jednym
z
> tych przemyslen chcialbym sie podzielic z Wami:
>
> Nasza ordynacja wyborcza, jakkolwiek demokratyczna i promujaca obywateli
> aktywnych, jest niesprawiedliwa dla partii politycznych.
> Wprawdzie faktem jest, ze kandydujacy obywatel, jesli zbierze wiecej
glosow
> niz inni, DOSTANIE sie do Parlamentu, zatem niby wszystko gra, bo
wygrywaja
> ci, ktorym ufa narod, ale...
>
> Przeciez partie polityczne istnieja po to, by zrzeszac ludzi, majacych
> podobne poglady, tworzyc programy rozwoju dla panstwa w dyskusji miedzy
> czlonkami, wystawiac GRUPOWO kandydatow i robic dla nich kampanie wyborczą
a
> w konsekwencji wprowadzac licznych swoich kandydatow dpo Parlamentu,
> uzyskiwac w nim wiekszosc, przejmowac rzady i realizowac swoj program
> polityczny i gospodarczy.
> Tymczasem nasza ordynacja partie pod tym wzgledem krzywdzi.
> Wyobrazmy sobie, ze partia wystawila 5 kandydatow do Parlamentu, inna zas
> tylko 2.
> Ta pierwsza partia ma liste na pelny parlament (bo jest 5 miejsc), ta
druga
> nie.
> Teraz wyobrazmy sobie, ze kandydaci pierwszej partii otrzymali 15, 12, 10,
> 8, i 6 glosow
> Kandydaci drugiej partii dostali: 14 i 13 glosow.
> inne kandydatury otrzymaly np,. 17 i 14 glosow
>
> W tym momencie wchodzi do parlamentu 1 kandydat pierwszej partii, dwoch
> kandydatow drugiej partii i dwoch niezaleznych.
> tymczasem pierwsza partia przekonala przeciez do swojego programu w sumie
az
> 51 obywateli, podczas gdy druga tylko 27.
> Dostala wiec polowe tego zaufania , co pierwsza, a mimo to ma w
parlamencie
> dwa razy tyle poslow, co ona.
> Niem owiac juz o innych samodzielnych kandydaturach, gdzie zaufanie
> spoleczne bylo na poziomie 1/4 naszej pierwszej partii, a wynik wyborczy
> identyczny.
> Wynuikaloby z tego, ze tworzyc partie nie ma w Scholandii sensu, lepiej,
by
> popularni i znani kandydaci wystapili kazdy z osobna, wtedy maja szanse na
> wygrana, a partie zalozy sie pozniej, gdy juz beda w Parlamencie. zacheca
to
> kandydatow do swoistego oszustwa wyborczego:
> Najpierw staje do wyborow z jakims programem. ludziemi zaufaja i mnie
> wybiora. Potem po wyborach lacze sie w partie z 2 innymi poslami. Powstaje
> nowy, kompromisowy program wspolnej partii, gdzie musze zrezygnowac z 2/3
> moich punktow programu (obietnic wyborczych) a za to np. zrealizowac jedna
> rzecz, ktorej sie w wyborach sprzeciwialem, a ktora mial w programie moj
> nowy partyjny partner. wyborcy, ktorzy na mnie glosowali, sa oszukani!
>
> Czy nie lepiej zorganizowac to tak, by glosy oddawane w wyborach byly
> liczone jakos podwojnie:
> Na kandydata osobiscie (zeby ten, ktory naprawde zbierze ich bardzo duzo,
> bez problemu wszedl do Parlamentu, bo to w koncu demokracja)
> ale tez i na partie - ktorea w sumie zdobyla najwiecej, ta ma prawo
> wprowadzic wiecej poslow.
> Nie jestem biegly w metdodach d Hondta i innych, o ktorych tylko
slyszalem.
> ale takie sa stosowane w realnych wyborach.
> moze by nasi prawnicy sporzadzili projekt dobrej, uwzgledniajacej i
> kandydatury indywidualne, i partie i glosy oddawane na nie globalnie i
> podsuneli je nowemu Parlamentowi (bo te wybory juz musza sie odbyc wg
> starej ordynacji).
>
> Niech bedzie np tak, by partia byla liczona globalnie (kazda) ,a po
> wyliczeniu jej glosow i przypadajacych na nia miejsc w Parlamencie,
> dostawaly sie one tym z listy partyjnej, ktorzy dostali jako indywidualni
> kandydaci najwiecej miejsc.
> W drugiej strony niech niezxaleznie od wynikow partii i glosow globalnych
np
> jedno miejsce w Parlamencie przypada osobie, ktora zdobyla w sumie
najwiecej
> glosow (nawet jesli startowala sama, albo jesli jej partia nie zdobyla
> zadnych glosow poza nimi), bo ten, ktory skupil najwieksze zaufanie
wyborcow
> jako czlowiek, MUSI zasiasc w Parlamencie.
> Moze tez byc tak, ze np osoba, ktora sama skupila na sobie 15% wszystkich
> oddanych glosow, takze wchodzi z automatu?
> Prosze o wypowiedzenie sie na ten temat i przede wszystkim o zajecie sie

> sprawa w nowym Parlamencie.
>
> Filip von Schwaben
>
> Bezpartyjny
>
>
>
>
>
>
> Yahoo! Groups Links
>
>
>
>
>
Received on Sat 14 Feb 2004 - 05:15:48 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET