Witam,
Z obawa obserwuje dyskusje na temat zamykania prowincji i miast. W
najgoretszej dyskusji nie mialam sily uczestniczyc z powodu choroby.
Ale widze, ze znow sie zaczyna ...
Nie przeliczalam stosunku liczby mieszkancow do liczby stanowisk do
obsadzenia, ale podejrzewan, ze niebezpiecznie zbliza sie do 1. I
dlatego uwazam, ze to zamykanie ma sens. Bo dojdzie do absurdalnego
stanu, ze np Burmistrz bedzie jedynym mieszkancem swojego miasta.
Ale podobno prawo nie pozwala zamykac ...
Chyba w zwiazku z tym Parlament (bo to chyba jego rola) powinien
dazyc do zreformowania prawa, aby bylo logiczne (nie nalezy brac
przykladu z naszej realnej rzeczywistosci).
Takie jest moje zdanie, mimo ze mieszkam w prowincji przewidzianej
do zamkniecia i nie wiem czy ktos mnie przyjnmie pod swoje
skrzydla. :-(
Pozdrawiam
Monika Izdebska
Received on Thu 05 Feb 2004 - 00:38:01 CET