Re: [scholandia_xo_pl] [ustawa]Ustawa o Prowincjach i Miastach

From: Nadin de Belli <mailesb_usunto_at_o2.pl>
Date: Tue, 27 Jan 2004 15:43:11 +0000


Jest kilka przykładów miast które radzą sobie z tym bardzo dobrze, a kwoty na ich kontach powiększają się dość szybko, sprzedaż parcel to raczej nie wielki dochód miasta (dużo większy jest z podatków płaconych przez firmy zarejestrowane na jego terenie)
Co do "kapuchy" zgarnianej przez Państwo prosze zwrócić uwagi iż to z budżetu Państwowego realizowane są wypłaty pensji dla wszystkich urzędników (także burmistrzów i prefektów). Takrze podzial podatków jest sprawiedliwy, Państwo otrzymuje 50% dochodu z nich a drugie 50% wędruje do budżetu prowincji, często dzieląc sie jeszcze na pół, nie widze potrzeby aby ograniczać dochody Państwa, nie mówiąc już o tym że budżet nie byl by w stanie wytrzymać mniejszego dochodu z podatku, juz i tak wielokrotnie zabierano mu źrodla dochodu (najpierw 100% podatku szlo do budżetu, sprzedawano prace i inne produkty w SSS, jakiś rok temu podatek wynosił 15%) przyzna chyba mi Pan racje że Państwo musi z czegoś życ?? Coraz więcej pieniędzy trafia do obywateli oraz prowincji ale zbyt gwaltowna redukcja mogła by zniszczyć to co budujemy już od pzreszło roku, czyli wolny rynek pozostający w dobrej kondycji.
pozdrawiam

nadin

> Witam.
> Moze juz czas sie zastanowić nad faktycznymi zarobkami miast i ich nowymi
> wydatkami na budowę. Dlaczego miasto ma dostawać ze sprzedazy parceli,
> podatków ziemskich tylko 25% wartosci a państwo aż 50%. Czy nie powinno
> byc to wkońcu na odwrót......państwo garnie kapuche, a potem każe budowac
> miastu budynki....tylko za co????
>
> pozdrawiam
> Patryk SEGA Szmidt
>

-- 
Nadin de Belli
Received on Tue 27 Jan 2004 - 08:26:55 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET