RE: [scholandia_xo_pl] Nota sądowa i komentarz do niej

From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
Date: Mon, 26 Jan 2004 11:37:07 +0100


Co ja tutaj widze? Sąd uniewaznia rozporzadzenia, decyzje administracyjne, a sam nie raczy nawwet tego uzasadnic. Jeszcze nie widzialem w zyciu sądowej decyzji bez uzasadnienia, nawet w najdrobniejszej sprawie. Otoz wedlug stanu mojej wiedzy jest jak następuje i oswiadczam to publicznie: Panstwo Ministrowie i prefekci, ktorzy podjeli sie reformy miast i prowincji nie musza sie do tych decyzxji stosowac tak dlugo, jak nie bedą one uzasadnione z powolaniem sie na odpowiednie prawo. Chocby po to, by mozna sie bylo od tej decyzji odwolac. Decyzja lub wyrok, od ktorego nie mozna sie odwolac, jest niewazny z mocy prawa, czyz nie tak? Jednoczesnie,m czytasjac naszą Konstytucje po poprawkach (dopiero teraz, dlaczego Marszalek nie wpuscil na liste tresci tych poprawek, nie mielibysmy teraz tylu problemow) z przerażeniem zauwazylem, ze mamty teraz ... postępowanie jednoinstancyjne! Napisane jest w art. 154. ust.1, ze: "Orzeczenia Sądu Królewskiego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne". Uprzejmie proszę Prezesa Sądu, by mi to wyjaśnił. To znaczy , ze teraz jest on Bogiem Scholandii? że nie można się juz odwołać do Krola od jego wyrokow, jak bylo przedtem?
W zaleznosci od odpowiedzi na to moje pytanie proponuje: 1. Jesli apelacja jest mozliwa, niech tworcy reformy miast apelują do Krola od wyroku/decyzji. Nie będzie problemem jej zniesc, gdyz jest bez uzasadnienia, a zatem formalnie jest niewazna. 2. Jesli nie jest możliwa, niech poslowie PLI wniosą projekt poprawki do konstytucji, która zabierze Sądowi jego Boskie prawa i przywroci mozliwosc apelacji.
Coś nam sie rozzuchwalił nasz Sąd Królewski, trzeba go trochę utemperować, bo nam rozwali państwo.
Nie podoba mi sie:
- wydawanie decyzji bez uzasadnien (a czy chociaz wysluchano obu stron?
niech to teraz powiedza!)
- skreslanie stron zasluzonych dla Scholandii ruchow spolecznych, ktore byly
i odegraly swoja role na dlugoi zanim powstalo prawo o Stowarzyszeniach. A prawo podobno nie dziala wstecz? Wiec niech sobie rejestruje NOWE truchy , partie i Stowarzyszenia, a stare zostawi w spokoju..
- skreslanie z rejestru partii politycznych, starych jak Scholandia.
Uazasdnienie - jak wyzej. Partie te wszystkie zostaly zarejestrowanbe wg starego prawa. Skadinąd to metoda wielu rezimow, np,. Lukaszenki, zeby niewygodne partie likwidowac przez uchwalenie noweg prawa o partiach i wymaganie rejestracji wedlug tej nowej ustawy, a potem robienie problemow w trakcie rejestracji lub wprost jej odmowa. Uwazam, ze raz zarejestrowana partia przestaje uistniec tylko wtedy, gdy sie sama rozwiaze lub zlamie Konstytucje - wowczas wyrokiem sądu.
Jesli chcecie o tym publicznie poerozmawiac, prosze bardzo, tu na liscie. Jestesmy demokratycznym krajem i nie powinnismy pozwolic, by takie wybryki uchodzily bezkarnie. Ja w kazdym razie nie zamierzam stulic uszu i pokornie rejestrowac jeszcze raz czegokolwiek, co zgodnie z prawem zarejestrowalem juz raz w tym kraju.
A moze Sąd jutro zamknie mi kosciol, a pojutrze Uniwersytet, ktory Dekretem ustanowil sam Król? Bo w kolejnej ustawie cos tam zmieniono? LEX RETRA NON AGIT! NON AGIT!!! Filip von Schwaben, Książę Scholii Received on Mon 26 Jan 2004 - 02:37:03 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET