Po pierwsze!
takie sprawy załatwia się w sądzie a nie wydzierając się na ulicy i
zaśmiecając skrzynki innym.
Po drugie kwestionowanie zasadności wniosków Króleskiego Sądu Scholandii nie
powinno się również odbywać na liście, wiem że w sarmacji przyzwyczajony jest
Pan do tego że kto głośniej krzyczy ten jest lepszy ale nasze Państwo działa
na troche odmiennych zasadach i prosze je respektować, jeśli chce Pan złożyć
apelacje prosze to uczynić w odpowiedni sposób, cywilizowany.
> Grodzisk, 15 stycznia 2004
>
> W imieniu mojego mandanta, Pana Jacka Gogoth, wnoszę o niezwłoczne
> uchylenie Nakazu Sądowego z dnia 8 stycznia 2004 r. i umożliwienie jego
> firmie prowadzenia dalszej działalności.
>
> Wniosek uzasadniam całkowitą bezprawnością przedmiotowego nakazu. W prawie
> scholandzkim brak jest instytucji nakazu zaprzestania działalności
> gospodarczej. Sąd nie uzasadnił należycie swojego orzeczenia , powołując
> się na artykuły 44, 45 i 46 Kodeksu Karnego, które opisuja jedynie pewne
> kategorie przestępstw, nie umożliwiając Sądowi podjęcia tego rodzaju
> decyzji.
>
> Wobec braku podstawy prawnej do wydania nakazu, łamie on liczne artykuły
> Konstytucji Scholandzkiej, w tym najwazniejszy w tej sytuacji artykuł 7.
> Pozwolę sobie przypomnieć Wysokiemu Sądowi jego treść "Organy Władzy
> publicznej działają na podstawie i w granicach prawa".
>
> Dlatego wnoszę, jak powyżej.
>
> Michas kaw. Winnicki
> Sędzia Sądu w Grodzisku
>
> Prywatnie pisarz,dziennikarz,skandalista.
--
Nadin de Belli
Received on Thu 15 Jan 2004 - 15:06:06 CET