Od razu musze powiedziec, ze popieram w jakims stopniu zawieszenie dzialalnosci Oazy Rozkoszy. Uwazam, ze jezeli bylyby w Scholandii same dorosle osoby lub gdyby zablokowac dostep dzieci to takie miejsce niebyloby zle. Musimy dzialac równiez w zgodzie z prawem Polskim. Jednak mam pewne watpliwosci co do dzialania szanownego pana sedziego. Mianowicie chodzi mi o zamkniecie obiektu zanim jeszcze skonczyl sie proces. Nie bede juz tutaj mówil o Oazie Rozkoszy, jednak mozna miec pewne obawy, poniewaz gdyby mi ktos zamknal firme (w przypadku podejrzenia, ze moja firma robi cos nielegalnie, moja firma produkuje mieso) na chocby kilka dni to stracilbym kilka, a moze kilkadziesiat arminów.
I teraz powstaja pytania:
1. Czy sedzia ma prawo zamknac jakas instytucje lub firme przed zakonczeniem
procesu?
2. Kto zwróci stracone pieniadze w przypadku gdy okaze sie, ze
instytucja/firma dzialala legalnie?
3. Czy jezeli nie udowodnilismy komus, ze robi zle to w ogóle powinnismy
zamykac jego firme?
Scholandia jest panstwem prawa i myslalem, ze aby ktos byl winny trzeba mu to udowodnic przed Sadem Królewskim. Jeszcze raz chcialbym powtórzyc, ze samemu jestem PRZECIW udostepnianiu pornografi dzieciom. Chcialbym jedynie, zeby nie bylo takiej sytuacji w której skladajac kilka pozwów na kogos firme moznabyloby skutecznie zablokowac dzialanie tej firmy przez jakis czas, skutecznie narazajac ta firme na niemale straty. Wiem, ze zakladaja uczciwosc Scholandczyków mozna wlasciwie takich sytuacji nie rozwazac, ale jednak prosze kogos o odpowiedzenie na powyzej zadane pytania. Co panstwo o tym sadza?
Z powazaniem
Piotr Ligocki
Received on Fri 09 Jan 2004 - 02:37:45 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET