Jestem za 1 dniem! W koncu sprawa dotyczy tez bibliotek, ksiegarni, muzeów,
galerii, nie tylko gazet, ktore w wiekszosci sa tygodnikami i mogylby
"wytrzymac" nawet 6 dni. Ale przeciez mozliwy jest i taki scenariusz: Ktos
wykupuje wstep na tydzien, a potem np wraz z innymi, ktorzy niev placili,
oglada wszystko, nie placac. Czemu nie 1 dzien? Przeciez norma jest taka:
siadam przed kompem, gdy mam troche czasu. place za wstep, wchodze, ogladam
film lub galerie. Drugi raz juz nie wejde na ten sam bilet. Gazety tez nie
czyta sie dwa dni.
AB, Spectator
Received on Sun 25 May 2003 - 09:30:35 CEST