Dobrze by bylo, gdyby sobie je pan najpierw wyrobil. Bo to co jest dalej to nie zdanie, ale propagandowe komunaly.
>Myślę też, że ustrój komunistyczny, na przykład ten w Sarmacji
>sprawdza się świetnie. I widać tam, że ludzie są zadowoleni i nie chcą
>ustroju zmieniać. Ale Scholandia też ustroju nie chce zmieniać.
Krotka wycieczka za wode zapewne by naprostowala przekonania o Sarmacji,
zarowno panskie, jak i wielu innych. Lista dyskusyjna Sarmacji jest
publicznie dostepna (http://groups.yahoo.com/group/sarmacja/) , strony tez
nie stanowia zadnej tajemnicy (www.sarmacja.org) , do tego, zeby zalogowac
sie na strony "dla mieszkancow" nie trzeba czekac na prawo pobytu, wystarczy
wypelnic formularz. Uzyskanie statusu mieszkanca Sarmacji nie bedzie dla
Scholandczyka aktem nielojalnosci wzgledem jego panstwa, gdyz oba sa
zwiazane Porozumieniem Grodziskim, co wykorzystuja juz niektorzy scholandzcy
przedsiebiorcy.
Zycie publiczne toczy sie przede wszystkim na liscie dyskusyjnej, czat
wprawdzie jest, ale pozostaje w nielasce. Akurat taka forma komunikacji ma
swoje wady i zalety, na pewno mocno obciaza skrzynke, ale tez wiadomosci
docieraja do wszystkich zainteresowanych i sa trwale (zdazalo sie, ze
wyciagnieto jakas obietnice lub wypowiedz sprzed kilku miesiecy)
Inwestowanie w Sarmacji jest latwe, za to rynek trudny. Konta bankowe
zaklada sie od reki, za darmo i w dowolnych ilosciach, podobnie zreszta
firmy (od niedawna wymagana jest strona www, moze byc najprostsza
wizytowka). Podatkow na razie nie ma, ceny sa niskie (tygodniowe wyzywienie
to okolo 1,50 - 1.90 liberta, czyli mniej niz 2.70 armina), a jakosc obslugi
klienta dosyc wysoka (powszechnie stosowane sa samoobslugowe formularze).
Co do ustroju, to zapewniam pana, ze Scholandia jest o wiele blizej ustroju
slusznie minionego niz Sarmacja (nad czym bardzo boleje i jakkolwiek by
takie stwierdzenie nie rozdraznialo scholandzkich "patriotow"). Ustroj
Sarmacji to bardzo (niektorzy twierdza, ze za bardzo) liberalny kapitalizm,
wolnosc slowa i przekonan jest kanonem poprawnosci politycznej, zaden
minister nie odwazylby sie opieprzyc mieszkanca za "niesluszne" pytania lub
opinie.
Cocacolatl Received on Thu 22 May 2003 - 03:58:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET