koniec tematu

From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
Date: Tue, 20 May 2003 20:53:11 +0200


Uprzejmie służę wypowiedziami Mirthandila Koniecznego o Scholandczykach na naszej wlasnej liscie.

"Aczkolwiek coraz częściej skłaniam się

ku obiegowej opinii, jakoby ignorancja była cechą narodową Scholandczyków"

"...agresja i kompleksy to

Wasza działka, z całym szacunkiem."

A teraz wypowiedz "dyplomaty" Mirthandila z czasów, gdy pełnil funcje ambasadora w Scholandii, swiadcząca o jego wyjatkowej arogancji wobec nas, ktora zawsze juz cechowala jego do nas stosunek:

" jesteśmy dumni z

tego, ze mamy zaangażowanych, posiadających świadomość narodową obywateli, czego życzymy także naszym drogim sojusznikom.
Polecam lekturę http://hagakure.boo.pl/petycja/ rozumiem, ze Baridas i Scholandia nie posiadają tak zaangażowanych obywateli, ale to nie jest nasza wina!"

 Nie będę już nawet brudzil sie czytaniem jego brukowca, w ktorym za jego zgodą i na jego odpowiedzialność obraza sie naszego Krola a mojego Brata, nasz narod jako calość i naszych urzędnikow nie tylko bez powodu, ale i z uzyciem podlych pomówień i oszczerstw, o których z ich autorem należaloby rozmawiac przed cywilnym sądem Rzeczypospolitej> I tak by się stało, gdyby nie fakt, że wedlug slów Obrażonego "z gównem nie warto się bić, bo się człowiek tylko ubrudzi". Gdyby pan mial krzytnę honoru, opuścilby pan tę listę i ten kraj natychmiast, po tym co pan o nas pisze i pisac pozwala. Ale na to nie liczę. Ja w kazdym razie z panem dyskutowac juz nie bedę, apeluję takze do innych osób honoru, by dali sobie z tym spokoj. Także naszą prasę zachęcam, by o kraju takich ludzi jak pan M i jego kolega winnicki po prostu przestala pisac, bo to ich tylko niezdrowo podnieca. Gówna bowiem nie nalezy takze dotykać, z wiadomych powodów. Nie potraficie podjąć dialogu ani sporu z nami na odpowiednim poziomie (co nie dziwi, zważywszy wasze brakujace wyksztalcenie ogólne), próbujecie nadrabiać zwyklym chamstwem, insynuacją, przyziemnymi kawałami (nie swoimi zresztą) i pomowieniami. Tak bardzo boicie się konkurencji z naszej strony. Pańskie zaś pismo stoi już na poziomie niesławnej pamięci Trybuny, szybki był ten zjazd niestety. Żal mi pana, bo mogło coś z pana być, ale teraz jest pan tylko redaktorem brukowca na poziomie "Nie", tylko niestety bez jego miejscowo widocznego polotu. Tyle mialem do powiedzenia.

Filip von Schwaben

PS. Jak juz powiedzialem, dalej rozmawiac nie będę, wiec moze pan sobie oszczędzić swoich "lotnych" komentarzy. Powód ten sam, co u mego Brata. Received on Tue 20 May 2003 - 12:00:05 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET