Witam
Rozumiem, że nie ma chętnych do stworzenia teatru, ale
dlaczego kino ciągle nie funkcjonuje? Mogłoby zwiększyć
swoją aktywność! Przecież filmy w nim są przedpotopowe...
Nie wiem kto się tym zajmował wcześniej, ale może się
dowiem kto by chcial to dalej poprowadzić? Jeśli jest chętna
osoba do krótkiego (ale błagam, dłuższego niż obecne
wydanie) relacjonowania akcji i problematyki filmowej, to
bardzo proszę o kontakt. Przeciez to nie o to chodzi, aby
otwieram punkt za punktem, ale jeszcze żeby go prowadzić w
miarę sprawnie. Osoba która się do mnie w tej sprawie zgłosi
zostanie zatrudniona (jeśli będzie chciał/a) jako dyrektor kina.
Pozdrawiam
hawa
Received on Fri 16 May 2003 - 07:52:35 CEST