Bezczelnoscią, drogi Panie, to u nas i w cywilizowanym swiecie, nazywa się,
kiedy jedna prywatna osoba podejmuje decyzję za drugą (dorosłą) i w jej
imieniu podaje je do wiadomości. Bezczelnosci ą bylo podszycie się pod pana
Hagakure, ktokolwiek to zrobil. Bezczelnością jest także, jesli bez
upowaznienia wypowiada Pan w imieniu tegoż Hagakure decyzje co do jego
odejscia czy pozostania wsrod nas. albowiem zadnego upowaznienia Pan do tego
uprzednio nie otrzymal. A jesli Pan otrzymal, to trzeba to bylo napisac,
inaczej mam prawo sądzic to, co sądzę.
Filip von Schwaben
Received on Fri 16 May 2003 - 06:31:29 CEST