>Pan wybaczy ale to my siedzielismy nocami piszac skrypty dla Scholandii
wiec
>chyba Pan nie twierdzi ze sami mielibysmy zniszczyc cos w co w³ozylismy
>wiele pracy i kosztowalo nas wiele wyrzeczen.
To prawda, ale dlaczego uwaza pan, ze ja mialbym niszczyc cos, w co wkladam wiele pracy i kosztuje mnie wiele wyrzeczen? Uslugi rozliczen to przeciez dla mnie szansa na realny dochod i utrzymanie w Scholandii.
>A Pana dane mo¿emy sobie wydrukowac i powiesic nad lozkiem nie uzywajac
>zadnych hasel dlatego bezsensem byloby ich wykradanie/przechwytywanie.
>Jeszcze raz podkreslam ze nie twierdze iz ktokolwiek tak robi, ale dajac
>taka mozliwosc predzej czy pozniej znajdzie sie ktos kto to wykorzysta to
>przeciwko nam.
>Pozdrawiam ..::Gaua::..
A czy fakt, ze macie do nich staly wglad to jest argument na wasza uczciwosc (bez urazy)? Nie ma takiej gwarancji, ani wtedy kiedy rozliczenia beda robione przez instytucje rzadowa, ani wtedy, kiedy bedzie to robila firma prywatna. Dlatego apeluje po raz ktorys o umozliwienie tworzenia pomocniczych kont, automatyzacja transakcji tego wymaga - nie bedzie mozliwosci naduzyc, nie bedzie watpliwosci.
Cocacolatl
ps. Jezeli moja propozycja budzi tak wielkie watpliwosci panskie i w rzadzie, to gotow jestem poddac sie jakiejs formie autoryzacji. Kto jednak zapewni mnie, ze rozwiazania stosowane w skryptach nie wyciekna do konkurencji, albo ze panstwo nie podejmie takiej dzialalnosci na podstawie moich patentow? Received on Thu 15 May 2003 - 11:10:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET