> Przede wszsytkim prosze obywateli scholandzkich o nie wpisywanie na
> powyzszej stronie swojego hasla!!!!! Bo pan Cocacolatl moze je w latwy
> sposob przechwycic a potem moze byc kaszana...
Tak, tak, moge przechwycic tak samo jak Pasibrzuch i Mikireklama. Na temat przechwytywania i obrony przed nim juz napisalem porade w odpowiedzi dla jumpera.
> Panie Cocacolatl prosze sie od razu nie obrazac ale pod powyzszym adresem
> nie ma NIC SZCZEGOLNEGO nie o to chodzi!!!! To co pan prezentuje jest to
> zwykly formularz
Oczywiscie, ze to formularz. A czego sie pan spodziewal? Zlotej rybki na lancuszku? Przeciez zeby obsluzyc wprowadzane dane potrzeba jakiejs formy formularza.
> Panskie rozwiazanie daleko odbiega od tego co scholandia potrzebuje...
> To co pan oferuje jest latwe do obejscie nawet dla laika... Oplata w
> tym momencie ma charakter jalmuzny.... i nie jest konieczna a jesli nawet
> to wystarczy tylko raz zaplacic by miec wolny dostep praktycznie na
> zawsze...
Domyslam sie, ze sprawdzil pan to o czym pisze, czyli obszedl pan ten formularz i zdobyl dostep do prezentowanej strony Spectatora na zawsze (i prosze nie bujac, wprawdzie nie rejestruje kont i hasel, ale przeciez mam dowody przelewow i widze kto placil).
> Z tego co sie domyslam te skrypty jedynie sprawdzaja poprawnosc hasla
> i NIC pozatym..
Zle sie pan domysla, trzeba bylo przejsc ta sciezka i obejrzec wszystko do konca.
> a co z uniwersalnoscie ??? kazdej gazecie bedzie trzeba robic
> formularz??? do kazdej gazaty/kina/teatru tworzyc jakis profil??? nie
> to odpada....
Zapewne w ciagu trzech dni zaprezentuje pan cos, co co tanczy, spiewa, krawat wiaze i usuwa ciaze. Oczywiscie, ze bede musial zrobic jakis profil, za cos przeciez chce brac forse.
> na koniec ja musze sie przyznac ze nie zrobile tych skryptow jeszcze
> bo... ( tu niech kazdy sie domysli ) ale wlasnie dzisiaj pan Jumper
> zaoferowal sie ze jest wstanie mi pomoc a nawet napisac te skrypty
> calkowicie za darmo i chwala mu za to... wiec powinno to w koncu ruszyc
> pijac
No i wylazlo, do czego byly potrzebne kody zrodlowe. Wstyd panie Pijac, wstyd! Niezrozumiala dla mnie jest furia jaka pan zaprezentowal w tym krotkim tekscie. Musze powiedziec, ze to dla mnie duze rozczarowanie, bo poczatek wydawal sie obiecujacy. Generalnie panski wywod jest histeryczny, balamutny i nierzetelny. Szczytem nierzetelnosci jest straszenie ludzi rzekomym przechwytywaniem przeze mnie hasel do kont, co podwaza zaufanie do mnie jako finansisty. Slowa o banalnosci rozwiazania w zestawieniu z niesprawdzeniem jego dzialania odbieram jako przejaw ignorancji i lenistwa. Zapewne dzgnieci ta ostroga wreszcie zdobedziecie sie pan i pan jumper na trud zajrzenia do manuala lub jakiegos podrecznika i stworzycie cos podobnego. I to bedzie niewatpliwie moj nieklamany sukces! A na razie zapraszam chetnych do korzystania z niezaleznej obslugi sprzedazy.
Cocacolatl Received on Wed 14 May 2003 - 17:54:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET