Ciekaw jestem ,dlaczego teraz nagle zamilkli hiperaktywni "korespondenci" z
nadszego kraju do dreamlandzkich gazet i sarmackiej listy mailingowej. Może
nie chcą opisywać, jak Scholandczycy solidarnie i skutecznie sprzeciwiają
się komunie? Jak w ciagu dwóch godzin zebrali prawie 20 podpisów i zrobili
strone www, podczas gdy w innym, superaktywnym ponoc panstwie, "wielka"
akcja obrony jego wyspiarskiego charakteru, zeby zebrac tyle samo podpisow
potrzebowala 3 dni? No, szkoda, ze panowie "korespondenci" maja tylko po
jednym oku i widza tylko to, co chcą widziec, pisza tylko o tym, o czym im w
smak pisac (albo na co maja zlecenie). Widać golym okiem wlasnie, kto ma co
na celu. Przy okazji dzieki im sie należą: wlasnie dostalem z Kancelarii
Koronnej informacjeze w ostatnim czasie poskoczyla wyraznie liczba
kandydatow na obywateli Scholandii i staly pobyt, a wielu z nich podaje jako
zrodlo informacji o Scholandii wlasnie dreamnews i ... liste mailingowa
Sarmacji. Dziękujemy ci, AC Johnson! Kto mieczem wojuje...
Dr Adrian Bartkiewicz, hrabia von Reichenau
Minister Spraw Zagranicznych
Królewskiego Rządu Scholandii
Received on Tue 06 May 2003 - 15:12:29 CEST