Coś trzeba z tym zrobić, to jasne, ale nie skup interwencyjny!
Proponuje: zamkniecie działó zboże, owoce, mięso w SSS. wtedy restauratorzy
będą musieli kupować u rolników skladnii jedzenia. Ale to nie wszystko,
przecież działa jeszcze supermarket panstwowy i w ten sposob rolnicy znow
mogą być omijani. Proponuje więc: niech ktoś jeszcze zaloży sklep, najlepiej
zaś dwa sklepy w roznych miejscowosciach, działające na normalnych zasadach
rynkowych (muszące wiec kupowac towary, zboze, owoce, mieso...), a potem
należy jak najprędzej zamknąć supermarket. Wtedy rolnikom natychmiaast ruszy
sprzedaż. Do tego jednak, by działały restauracje prywatne, potrzeba z
kolei znów SKRYPTÓW SPRZEDAŻY, o ktore bezskutecznie apeluje już od
miesiaca. Bez nich nie sprzeda sie przeciez nic z prywatnej restauracji.
Zatem: Panie Gaua, Panie PIJAC!!! Czy nie widzicie, jak bardzo w tej chwili
sa potrzebne? Cała gospodarka bez nich leży, jak się okazuje nie tylko
miękka sprzedaż, ale po prostu wolny rynek.
W kazdym razie pierwszy krok: zamklnięcie dzialu sprzedaży zboża i innych
produktów rolniczych (może prócz ryb na razie) w SSS. Bardzo zalecam
farmerom, by nie ustawali w swoich apelach, mowili i pisali gdzie sie da, w
koncu to ich interes. A jeśli PLI nie będzie szanowała prywatnych ludzi
biznesu, powinni zastanowić się nad zalożeniem wlasnej partii, wtedy ich
sila nacisku bedzie wielokrotnie większa. Ja ze swej strony, jako posel do
paerlamentu, natychmiast skladam interpelację (poselskie
zapytanie/interwencję) w tej sprawie.
Dr Adrian Bartkiewicz, hrabia von Reichenau
Minister Spraw Zagranicznych
Królewskiego Rządu Scholandii
(politycznie niezależny poseł)!
Received on Mon 05 May 2003 - 13:21:18 CEST