Wasz Wysokosc, przebywajac w Scholandii jestem wiernym poddanym Waszej
Wysokosci, jej dobro lezy mi tak samo na sercu jak Waszej Wysokosci. Pomimo
przejawow niecheci, jakich mi tu nie oszczedzono chce zwiazac przyszlosc
moja i moich przedsiebiorstw ze Scholandia, tak aby staly sie prawdziwie
miedzymikronarodowe i aby sluzyly zblizeniu miedzy Scholandia i Sarmacja.
Boli mnie swiadomosc, ze wdrozony pospiesznie wymog wyzywienia i
zameldowania, realizowany przez oprogramowanie zawierajace liczne bledy
zniecheca ludzi do uczestnictwa w przedsiewzieciu pt. Scholandia i ogolnie
do v-panstw.
Wiem, bo sam zrobilem zlozony system, ze bledow w oprogramowaniu sie nie
uniknie, i ze niektore ujawniaja sie dopiero w uzytkowaniu, ale moze
nalezaloby te grubsze wylapac przez uzytkowanie w malej grupie zaufanych
beta testerow, a nie na calym spoleczenstwie (chocby niewielkim).
Doceniam zaangazowanie Waszej Wysokosci w zazegnanie konfliktu miedzy
Markgrafem Tomaspola i mna, i obiecuje powsciagnac moje ostre opinie na
publicznym forum. Uwazam jednak, ze kazdy, kto nie jest dzieckiem sam
odpowiada za swoje slowa i czyny, szczegolnie jesli pelni odpowiedzialna
funkcje panstwowa.
Pozdrawiam
Cocacolatl
ps. U nas mawia sie, ze slowo wypuszczone wroblem powraca wolem. I dobrze jesli nie wscieklym.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET