Dodam tylko, ze w szale rozrzutnosci powodowany nadzieja na przedluzenie mojej nikczemnej scholandzkiej egzystencji zrobilem te zakupy dwa razy, czyli wywalilem 12 Ar w bloto, nie wspominam o trzech posilkach (w tym jeden podwojny, razem 6 Ar) w wykwintnej restauracji Pasibrzuch i dofinansowaniu szpitala (nie wiem ile, nie pokazalo sie), na wszelki wypadek, chociaz mnie na liscie pacjentow nie pokazal. W ogole nikogo nie pokazal, az mi sie wierzyc nie chce, ze wszyscy karnie opychaja sie zakupami z supermarketu.
C.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET