Dzięki za informacje, trochę mi się w łepetynie ;) rozjaśniło.
Pozdrawiam
Arturo vel Kiszka
Dnia 20-04-2003 o godz. 20:11 Bartkiewicz-Scholandia napisał(a):
> Tak wlaśnie!
> Ma Pani zupełną racje: punkty prestiżu są informacją. Jak tylko rząd i Systemowcy uporaja się z najpilniejszymi sprawami (np skrypty do sprzedaży biletów,m czy zglosila ani zapotrzebowanie, pijac o to pytal na liscie), wezma sie za prestiż. A plany są takie: Ma go dawać wizyta w przybytku kultury lub zlożenie ofiary na kościół, placenie najwyższych podatkow (czyli bardzo wysokie dochody), bycie autorem dużej ilości stron www w scholandii i jej miastach lub artykułów albo wykladów, sztuk czy książek, ukończenie studiów, elitarne jedzenia, zagraniczny urlop, a nawet korzystanie z elitarnego (lotniczego) transportu, kiedy już zacznie kosztować, mieszkanie w dobrej rezydencji posiadanie tytulu szlacheckiego lub orderu i inne. Co zaś ma prestiz dawac? coś bedzie dawal, jeszcze jest nie ustalone. Np. obywatel, posiadajacy maksymalne punkty prestizu bedzie mogl np otrzymać nobilitację, jesli jej nie ma, a jesli ma jakies zaslugi, osoba zas, nie dbająca o swoj prestiz nigdy nie zostanie nobilitowana nawet, jesli ma zaslugi. No bo jak zrobic baronem np bezdomnego, ktory pożywia się na smietnikach? Inne korzyści z prestizu musza dopiero zostac wymyslone, zachęcam do wspolnej dyskusji na ten temat.
>
>
>
--
Pozdrawiam
Artur, artkom9_usunto_at_wp.pl
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET